Skarbiec szuka aktywów, by utrzymać dywidendę

opublikowano: 06-09-2018, 22:00

Gigantyczna dywidenda przeszła bez echa. Wszystko przez regulacje, które będą wchodzić w życie w najbliższych latach

Niemal 19 proc. może wynieść stopa dywidendy, jaką Skarbiec Holding, właściciel Skarbca TFI, wypłaci na początku listopada 2018 r. Decyzje podejmie walne zgromadzenie zaplanowane na 10 października. Zarząd rekomendował jednak wypłatę 4,45 zł na akcję, co byłoby historycznym rekordem w spółce, która i tak nie skąpiła grosza akcjonariuszom. Kurs zupełnie jednak na to nie zareagował.

Niewątpliwie każda organizacja, w której istnieje ryzyko spadku
przychodów musi na to odpowiedzieć również po stronie kosztowej — mówi Ewa
Radkowska-Świętoń.
Wyświetl galerię [1/2]

TU TEŻ POSZUKAMY:

Niewątpliwie każda organizacja, w której istnieje ryzyko spadku przychodów musi na to odpowiedzieć również po stronie kosztowej — mówi Ewa Radkowska-Świętoń. Fot. Marek Wiśniewski

Powodów zignorowania pozytywnej informacji nie trudno się domyślić. Pod koniec sierpnia Ministerstwo Finansów opublikowało rozporządzenie o limitach wynagrodzenia za zarządzanie aktywami funduszy inwestycyjnych. Projekt zakłada ograniczenie stałej opłaty za zarządzanie, począwszy od 3,5 proc. w 2019 r. do 2 proc. w roku 2022.

Proponowany limit dotyczy 12 z 39 funduszy detalicznych Skarbca. Ich aktywa na koniec czerwca 2018 r. (wtedy Skarbiec skończył rok obrotowy) wynosiły 1,6 mld zł, podczas gdy aktywa wszystkich funduszy detalicznych 4,4 mld zł. Przy zachowaniu tych parametrów, nowe stawki opłat uszczupliłyby wynik na zarządzaniu aktywami, pomniejszony o wynagrodzenia dystrybutorów, od 4 proc. w roku 2019 do 30 proc. w roku 2022 i kolejnych. — To bezpośrednie przełożenie zmiany stawek, ale jako zarząd planujemy zareagować na nie przez zwiększenie aktywów pod zarządzaniem — podkreśla Andrzej Sołdek, wiceprezes Skarbca Holdingu i członek zarządu Skarbca TFI.

Podchody do 600 mln zł

W lipcu napływy netto do funduszy Skarbca wyniosły 91 mln zł. W sierpniu dodatnie saldo powiększyło się o kolejne 42 mln zł. Skokowy wzrost ma jednak zapewnić około 600 mln zł aktywów pięciu funduszy Trigon TFI. W czerwcu inwestorzy z grupy Trigon nabyli jedną trzecią walorów Skarbca, stając się jego największymi akcjonariuszami. Pod koniec sierpnia Skarbiec TFI podpisało z Trigon TFI „umowę o strategicznej współpracy” (w praktyce list intencyjny), zakładającą przejęcie przez Skarbiec zarządzania portfelami pięciu funduszy Trigonu, koncentrujących się na zagranicznych rynkach akcji.

— Między przejęciem funduszy a przejęciem zarządzania portfelami funduszy różnica jest bardzo istotna. Przejęcie zarządzania portfelami oznacza, że fundusze te pozostaną formalnie w Trigonie. My tylko będziemy nimi odpłatnie zarządzać — tłumaczy Ewa Radkowska-Świętoń, prezes obu Skarbców.

Jej zdaniem, zamiana listu intencyjnego na prawdziwą umowę powinna dokonać się w ciągu kilku tygodni. Przyznaje też, że celem jest pełne przejęcie pięciu funduszy.

— W następnym etapie mówimy o przejęciu tych pięciu funduszy przez Skarbiec TFI. To proces dłuższy, który wymaga zgód UOKiK i KNF. Byłoby to trudne do osiągnięcia w 2018 r. — mówi Ewa Radkowska-Świętoń.

Sam list intencyjny zaowocował do tego tym, że rada wierzycieli GetBacku zwróciła się do KNF z prośbą o uniemożliwienie Trigonowi przeniesienia działalności operacyjnej do Skarbca. Taki ruch utrudniłby bowiem GetBackowi odzyskanie 49 mln zł, o które spiera się z Trigon TFI.

— Nie będziemy podejmować żadnych działań, jeśli będziesię im sprzeciwiać KNF — podkreśla Ewa Radkowska- -Świętoń.

Inne warianty w grze

W związku ze spadkiem zwrotu na kapitale w branży TFI wynikającym z przyszłych stawek opłat, Skarbiec nie wyklucza aliansów z TFI innymi niż Trigon. Nie ma jednak nic konkretnego do przekazania.

— Jeśli mówimy o takich kwestiach, to jako spółka giełdowa wszystkich informujemy w tym samym czasie. Jeśli nie rozmawiamy, albo nie możemy mówić o rozmowach, to po prostu nie mówimy. Zakładamy, że na rynku TFI każdy rozmawia z każdym,ale nie każda rozmowa warta jest wzmianki — podsumowuje Ewa Radkowska-Świętoń.

Skarbiec pracuje też nad wzrostem organicznym. Wraz z jednym z dystrybutorów szykuje fundusze funduszy, które miałyby działać jako produkty alokacji cyklicznej. Zmiana lokacji aktywów w takich funduszach byłaby powiązana z fazą cyklu koniunkturalnego.

Na rozdrożu jest za to Skarbiec Deweloperski FIZ. W projekt tego funduszu biją ograniczenia KNF nakładane na oferowanie funduszy zamkniętych, jak również problem ze znalezieniem pewnego partnera z branży nieruchomości.

 

Przecena owszem, ale nie aż taka

Z 56,30 zł do 36,86 zł za akcję przecenił Skarbiec Holding Michał Konarski, analityk mBanku. W rekomendacji datowanej na 31 sierpnia 2018 r. przyznał, że zmiana ceny jest powodowana propozycjami Ministerstwa Finansów oraz wolniejszym wzrostem rynku. Według Michała Konarskiego zmiany prawne w połączeniu z prognozą dla rynku spowodują, że stała opłata za zarządzanie spadnie o 18-39 proc., a zmienna o 10-24 proc. Analityk zakłada jednak, że analogicznie do opłaty stałej spadną koszty dystrybucji. Jego zdaniem, wprowadzenie nowych regulacji przyspieszy konsolidację TFI i paradoksalnie ułatwi Skarbcowi osiągnięcie 8 mld zł aktywów pod zarządzaniem w 2020 r. Prognozuje przy tym Skarbcowi średnioroczny wzrost aktywów o 10,5 proc. przez kolejne dziewięć lat, przy wzroście rynku o 7 proc. W efekcie udział giełdowego TFI w rynku funduszy ma wzrosnąć z 2,6 proc. obecnie do 3,1 proc. w 2026 r. Michał Konarski współpracę Skarbca z Trigonem wstępnie ocenia pozytywnie, ale z finalną oceną wstrzymuje się do poznania ostatecznych warunków na jakich będzie się ona odbywać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Skarbiec szuka aktywów, by utrzymać dywidendę