Skarbiec TFI wzmocnił szeregi

  • Jagoda Fryc
19-06-2016, 22:00

Tomasz Stadnik, były szef TFI PZU, w giełdowym towarzystwie pokieruje departamentem zarządzania aktywami.

Odejście menedżera z końcem maja z Grupy PZU rozbudziło falę spekulacji, którą dość szybko zatrzymał komunikat ze Skarbca. Tomasz Stadnik będzie wiceprezesem. Zastąpi Piotra Kubę, który po wielu latach żegna się z firmą. — Cieszymy się, że do naszego zespołu dołączy osoba posiadająca wieloletnie doświadczenie na rynku kapitałowym, które doskonale wpisuje się w strategię inwestycyjną realizowaną przez towarzystwo — mówi Marek Rybiec, prezes Skarbca TFI. Z informacji „Pulsu Biznesu” wynika, że do zespołu zarządzających Skarbca TFI dołączy też Łukasz Stelmasiak, który do niedawna kierował portfelami funduszy TFI PZU.

SPECJALISTA Z DOŚWIADCZENIEM:
Wyświetl galerię [1/2]

SPECJALISTA Z DOŚWIADCZENIEM:

Tomasz Stadnik posiada wieloletnie doświadczenie na rynku kapitałowym, zdobyte w Polsce, m.in. w TFI PZU oraz w Wielkiej Brytanii. Marek Wiśniewski

Koło ratunkowe

Tomasz Stadnik przychodzi do Skarbca w trudnym dla towarzystwa okresie. Exodus pracowników, odpływ kapitału z funduszy, pogorszenie wyników finansowych i w konsekwencji znacząca przecena akcji na giełdzie to bilans zaledwie kilkunastu ostatnich miesięcy. W ubiegłym roku aktywa towarzystwa w segmencie produktów detalicznych stopniały o 350 mln zł. To najgorszy wynik na rynku. Cieniem na biznesie położyła się też — widoczna od 2014 r. — ucieczka pracowników. Od tego czasu z zespołu zarządzających odeszło pięciu specjalistów, z których trzech— Michał Cichosz, Tomasz Piotrowski i Olaf Pietrzak — zasiliło szeregi Trigona.

Miało być zupełnie inaczej. Aktywa powinny przyrastać Skarbcowi o 500 mln zł rocznie, a udział w rynku miał rosnąć dzięki najszerszej i jednocześnie najbardziej rozproszonej sieci dystrybucji — takie przynajmniej były założenia prezesa Marka Rybca przed czterema laty. Tymczasem portfele topnieją, a udział w funduszowej branży spadł z 3 proc. w 2013 r. do 2,4 proc. na koniec 2015 r. Co prawda łącznie aktywa Skarbca wynoszą 15,3 mld zł, ale zaledwie 2,8 mld zł to pieniądze ulokowane w funduszach detalicznych, czyli tych najbardziej rentownych.

Giełdowi rywale rosną natomiast jak na drożdżach. Od 2012 r. fundusze detaliczne Quercusa spuchły z 1,7 mld zł do 3,8 mld zł, a Altusa — z 1 mld zł do 5,6 mld zł, a gdy do tego doliczymy aktywa niepubliczne, to jest to ponad 10 mld zł. Różnicę widać też w wynikach finansowych. W pierwszym kwartale Skarbiec zarobił na czysto niecałe 3 mln zł, o ponad 6 mln zł mniej niż rok wcześniej, podczas gdy Altus poprawił osiągnięcia kwartalne o 5 mln zł, a Quercus o 0,1 mln zł. W rezultacie akcje Skarbca tylko w tym roku potaniały o 16 proc., podczas gdy notowania Altusa i Quercusa zwyżkowały odpowiednio o 22 i 7 proc.

Misja naprawy

Kilka tygodni temu na konferencji prasowej Marek Rybiec zapowiadał, że kierowana przez niego firma chciałaby rozwinąć ofertę funduszy absolutnej stopy zwrotu i target return, opartych na obligacjach. Przyznał też, że spółce przydałoby się w tym zakresie wsparcie.

Tomasz Stadnik specjalizuje się właśnie w zarządzaniu długiem i ma na koncie kilka sukcesów. To za jego czasów flagowy PZU Papierów Dłużnych Polonez z marudera przerodził się w rynkową gwiazdę, a do portfela przyciągnął prawie 1 mld zł. Analitycy Analiz Online wskazują, że poprawa nie byłaby możliwa, gdyby nie zmiana polityki inwestycyjnej, która dokonała się na przełomie 2010 i 2011 r. i za którą odpowiada właśnie były już prezes oraz jego zespół z Łukaszem Stelmasiakiem na czele.

Obaj specjaliści, gdyby powtórzyli sukces u nowego pracodawcy, mogliby równocześnie przyczynić się do poprawy wyników sprzedażowych. Bo w branży TFI to właśnie kapitał ludzki jest fundamentem firmy. Jeśli towarzystwo nie należy do bankowej grupy kapitałowej i nie ma silnego zaplecza sprzedażowego, to jego jedyną kartą przetargową w walce o klientów są stopy zwrotu, osiągane przez zarządzających. A im większe aktywa, tym wyższe przychody z opłaty za zarządzanie i lepsze wyniki inwestycyjne.

Na to patrzą inwestorzy, podejmując decyzje o zakupie bądź sprzedaży akcji danej spółki. Poprawa wyników finansowych Skarbca i wzrost notowań giełdow y c h ucieszyłby natomiast jego właścicieli — Enterprise Investors, którzy od dłuższego czasu poszukują inwestora strategicznego dla firmy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Skarbiec TFI wzmocnił szeregi