Skarbówka szuka milionów u Emperii

182 mln zł plus odsetki — tyle według kontrolerów powinna zapłacić giełdowa spółka za sprzedaż Tradisu. Emperia protestuje.

We wtorek była prezentacja solidnych wyników kwartalnych i dobre nastroje, w środę przyszedł bardzo zimny prysznic. Emperia, giełdowa spółka prowadząca sieć supermarketów Stokrotka, poinformowała o otrzymaniu protokołu z badania ksiąg, przeprowadzonego przez Urząd Kontroli Skarbowej (UKS).

BÓL GŁOWY:
Zobacz więcej

BÓL GŁOWY:

Emperia, której prezesem jest Dariusz Kalinowski, cztery lata temu sprzedała Tradis i wypłaciła wielką dywidendę. Teraz fiskus doszedł do wniosku, że powinna zapłacić wielki podatek. Kapitalizacja spółki w kilka godzin skurczyła się o jedną piątą. Fot. Grzegorz Kawecki

Groźne wyliczenia

Kontrolerzy przyjrzeli się wielkiej transakcji z przełomu 2011 i 2012 r., gdy Emperia sprzedała całą działalność dystrybucyjną (przede wszystkim spółkę Tradis) giełdowym konkurentom z Eurocashu. Ostateczna wartość transakcji sięgnęła 1,096 mld zł, a Emperia większość tych pieniędzy szybko oddała akcjonariuszom w postaci dywidendy. W 2012 r. przeznaczono na nią 817,6 mln zł, czyli 56,41 zł na akcję. Teraz po pieniądze zgłosiła się skarbówka, która właśnie przysłała spółce protokół z badania jej ksiąg. Wszystko brzmi groźnie, a inwestorzy zareagowali wyprzedażą — w końcówce sesji kurs spadał nawet o ponad 16 proc. „W protokole zawarto ocenę prawną, iż spółka osiągnęła dodatkowy dochód podatkowy ze zbycia segmentu dystrybucyjnego w 2011 r. w kwocie 959 mln zł. (...) Może to skutkowaćobowiązkiem uiszczenia przez spółkę zaległości podatkowej wysokości 182 mln zł wraz z odsetkami za zwłokę od 1 kwietnia 2012 r.” — głosi komunikat Emperii.

Emperia się nie zgadza

Od protokołu do płacenia zaległego podatku droga jest jednak bardzo daleka. Spółka może teraz wnieść zastrzeżenia do protokołu i na pewno to zrobi, bo — jak głosi komunikat — „nie zgadza się z ustaleniami i podejmie wszystkie możliwe kroki prawne”. Obowiązek zapłaty powstanie dopiero w sytuacji, gdy dyrektor UKS protokół przyjmie, a decyzję potwierdzi organ odwoławczy, czyli dyrektor Izby Skarbowej.

— Przy tego rodzaju transakcjach często stosuje się różne mechanizmy agresywnej optymalizacji podatkowej, których w 2011 r. było jeszcze więcej niż teraz, gdy od zapłacenia 19 proc. podatku od dochodu można się uchylić, np. stosując mechanizm wymiany udziałów. Optymalizacja podatkowa nie jest jednak nielegalna, więc urzędnikom trudno będzie wykazać, że coś było nie tak — komentuje doradca podatkowy. Emperia miała w ubiegłym roku 2,09 mld zł przychodów, notując przy tym 48 mln zł czystego zysku. Obecnie ma prawie 340 sklepów, głównie na wschodzie kraju (spółka wywodzi się z Lublina). Do zamknięcia tego wydania „PB” Emperia nie odpowiedziała na nasze pytania o transakcję z Eurocashem i o to, na jakiej podstawie nie zgadza się z ustaleniami UKS.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Skarbówka szuka milionów u Emperii