Kryzy to czas, kiedy następuje weryfikacja kompetencji menedżerów.
Struktury organizacyjne i systemy zarządzania wielu firm wymagają radykalnych zmian. Podczas spotkania "Certyfikat na sukces w biznesie". Ray Perry, brand director Chartered Institute of Management Accountants, Zygmunt Korzeniewski, prezes Międzynarodowego Centrum Szkolenia i Doradztwa, Kazimierz Sedlak, dyrektor SedlakSedlak Doradztwo Personalne, prof. Stanisław Gomułka —pokreślali, że to czas weryfikacji kompetencji menedżerów.
Wskazywali, że aby firma działała efektywnie, a menedżerowie mogli podołać konsekwencjom spowolnienia, muszą mieć szczególne predyspozycje. Oznacza to konieczność specjalistycznego kształcenia się i rozwijania kwalifikacji zawodowych.
— Rola menedżerów rośnie, szczególnie w kryzysie. Ale zostają nimi ludzie o różnym wykształceniu kierunkowym. Ciężar specjalizacji i kształtowania postaw przesuwa się zatem na kolejne etapy edukacji i rozwoju. Wpisuje się to w koncepcję nauki przez całe życie. Szkolenia pozwalające uzyskać certyfikaty i studia podyplomowe odpowiadają na to zapotrzebowanie — twierdzi Zygmunt Korzeniewski.
Doskonalenie to dzisiaj konieczność. Dotyczy to twardych umiejętności (wiedza zawodowa, ekonomiczna, specjalistyczna) i miękkich (interpersonalne, kreatywność, zarządzanie konfliktem).
— Jeżeli ktoś chce być skutecznym menedżerem, jest skazany na rozwój. Wydarzenia z ostatnich dwóch lat pokazują również, że oprócz wiedzy ważne jest doskonalenie i rozwijanie społecznie pożądanych wartości moralnych i etycznych — zauważa Kazimierz Sedlak.