SKOK-i z zyskiem, ale bez kapitału

Największe kasy — największe braki kapitałowe. Wymogi regulacyjne spełniają tylko dwie z sześciu

Sektor Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych (SKOK) dotychczas niechętnie dzielił się informacjami finansowymi. Wywołani do tablicy przez Komisję Nadzoru Finansowego (KNF), która od połowy ubiegłego roku publikuje kwartalne dane o SKOK-ach, spółdzielcy zaczynają uchylać rąbka tajemnicy.

Dużym brakuje więcej

Nie ma jeszcze kompletnych wyników za I kwartał 2014 r., ale jak podaje Rafał Matusiak, prezes Kasy Krajowej (KK), po dwóch pierwszych miesiącach roku sektor miał 20 mln zł zysku. Ponad połowę, 12 mln zł, wypracowało sześć największych kas o aktywach przekraczających 0,5 mld zł. W grupie 20 średnich SKOK-ów o bilansach 100-500 mln zł zyski wyniosły 7 mln zł. 19 najmniejszych kas z portfelem aktywów poniżej 100 mln zł zarobiło na czysto prawie 2 mln zł. Według wstępnych informacji KK, jakość portfela na początku tego roku była nieco gorsza niż na koniec ubiegłego.

I tak, udział kredytów i pożyczek przeterminowanych powyżej 3 miesięcy w ogólnym saldzie kredytów w grudniu 2013 r. wynosił 15,83 proc., zaś w lutym tego roku — 16,25 proc. W przypadku kredytów opóźnionych w spłacie powyżej 90 dni (kapitał plus odsetki) na koniec 2013 r. udział wynosił 21 proc. wartości portfela, zaś w pierwszych dwóch miesiącach tego roku — 21,58 proc. Z raportu KNF na koniec 2013 r. wynika, że 29,4 proc. kredytów i pożyczek udzielonych przez SKOK-i jest przeterminowanych od 1 miesiąca do powyżej roku. Te ostatnie stanowią 18,7 proc. portfela. Mniej więcej zgodne są dane nadzoru i KK dotyczące poziomu kapitału w kasach.

— Według posiadanych przez nas obecnie informacji, 19 kas ma współczynnik wypłacalności powyżej 5 proc. — mówi Rafał Matusiak.

Według KNF, na koniec 2013 r. poniżej regulacyjnego progu było 19 kas. Z danych KK wynika, że największe niedobory występują w dużych kasach. Z sześciu kas o aktywach przewyższających 0,5 mld zł odpowiednie kapitały (5 proc.) mają tylko dwie. W grupie średnich SKOK-ów 5 proc. kapitału mają trzy kasy. Najlepiej wyposażone w fundusze są najmniejsze SKOK-i. 14 z 19 kas spełnia wymogi regulacyjne.

— Biorąc pod uwagę niesprzyjające otoczenie prawne, m.in. kilkakrotne zmiany w zasadach rachunkowości SKOK-ów oraz kolejne interpretacje KNF obniżające wyniki kas, sektor radzi sobie w tym zakresie najlepiej jak to możliwe — uważa Rafał Matusiak.

Ratowanie przez stabilizowanie

Zgodnie z deklaracjami KNF, KK do końca czerwca powinna uruchomić około 400 mln zł na wsparcie SKOK-ów, które mają problemy z kapitałami. Jak twierdzi Rafał Matusiak, w funduszu pomocowym ma około 330 mln zł, w tej puli mieści się jednak 147 mln zł już udzielonych promes kredytów stabilizacyjnych. Do tego trzeba doliczyć 90 mln zł pożyczki zaciągniętej w TUW SKOK z przeznaczeniem na obejmowanie udziałów w kasach. Prezes przypomina, że w 2013 r. z funduszu stabilizacyjnego KK udzieliła promesy kredytów stabilizacyjnych o wartości 147,7 mln zł, z których skorzystało 31 kas. Łącznie wartość promes udzielonych do końca ubiegłego roku przekroczyła 237 mln zł i objęła 33 kasy. Oznacza to, że dwa SKOK-i wykorzystały 40 proc. puli z tej linii pomocowej. Oprócz tego 17 kas dostało z funduszu stabilizacyjnego w formie darowizn, w tym umorzenia kredytów stabilizacyjnych, 44,3 mln zł.

— 29 kwietnia tego roku, w odpowiedzi na wniosek Kasy Krajowej złożony pod koniec czerwca 2013 r., dobiegł końca proces zatwierdzania przez KNF wzorca umowy, na podstawie której możemy udzielać SKOK-om kredytów w formie zobowiązań podporządkowanych — dodaje Rafał Matusiak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / SKOK-i z zyskiem, ale bez kapitału