Do eksplozji miało dojść w pobliżu miejscowości Sudair w Arabii Saudyjskiej. W dół poszły notowania saudyjskich spółek i waluty. Rzecznik Saudi Aramco powiedział The Wall Street Journal, że słyszał iż na Twitterze pojawiły się wpisy o eksplozji, ale nie może ich potwierdzić.

Pojawiły się spekulacje wiążące wybuch z wtorkową akcją saudyjskich sił bezpieczeństwa, które zastrzeliły członka grupy obarczanej za dokonanie dzień wcześniej ataku na szyitów, w wyniku czego zginęło pięć osób.