Spółka, która zbudowała sieć ponad 130 sklepów i punktów sprzedaży, idzie w zagraniczne ślady polskich firm.
Gdańska firma odzieżowa Etos, właściciel marki Diverse, zaczyna snuć poważne plany rozwoju sieci sklepów poza Polską. Przyczółki zostały już uchwycone. Cztery sklepy z napisem Diverse pojawiły się w Szwajcarii, Belgii, Monako i Francji. Tego kierunku spółka zamierza się trzymać, poszerzając go o państwa naszego regionu.
— Liczymy, że dzięki budowie sieci za granicą pozyskamy jak największą liczbę klientów. Poza tym korzystamy z przykładu innych firm, które już to zrobiły. Nasza marka nie może zostać w tyle —podkreśla Anna Głodowska, asystent ds. inwestycji w firmie Etos.
W ościennych krajach szybko rozkręca interesy giełdowe LPP. O Rosji myśli także notowany na GPW Artman, a w przyszłości na taki krok ma się zdecydować Monnari (które zadebiutuje na parkiecie w przyszłym roku).
Krajowe projekty...
Gdańskie przedsiębiorstwo nie zasypia gruszek także w kraju. Do końca tego roku pojawi się 12 sklepów pod szyldem Diverse w Polsce, głównie franczyzowych. Firma stawia na sklepy na licencji, gdyż — zdaniem jej przedstawicieli — to najlepsza inwestycja, a partnerów nie brakuje.
— W kolejnych latach chcemy otwierać do 30 sklepów rocznie. Oceniamy, że w Polsce jest miejsce dla 200 sklepów Diverse — twierdzi Marek Jamroż, koordynator ds. rozwoju sieci.
...oraz perspektywy
Obecnie działa 81 sklepów tej marki (59 własnych, 22 franczyzowe) oraz ponad 50 sklepów i stoisk partnerskich w Polsce.
— W Polsce rynek odzieży jest coraz dojrzalszy. Szczególnie wyróżnia się tym Warszawa, w której pojawiło się wiele światowych i krajowych marek. Zaczyna to także dotyczyć innych miast, w których powstają nowoczesne centra handlowe. Diverse czuje oddech konkurencji, ale nie zamierzamy oddawać pola — deklaruje Marek Jamroż.
Odzież marki Diverse, powstałej w 1993 r., skierowana jest do ludzi młodych. Do konkurencyjnych marek można zaliczyć Cropp Town (własność LPP) czy House (Artman). Gdański Etos nie ujawnia ani danych finansowych, ani nawet miejsc zakupu i produkcji odzieży.