Skok technologiczny w budownictwie

Janusz Kucharski
opublikowano: 29-10-2018, 22:00

Rewolucja, ale, przynajmniej na razie, bez „r” — czyli ewolucja. Do takiego wniosku doszła większość uczestników debaty „Czy nowe technologie zrewolucjonizują rynek budowlany?” Jednak Dariusz Lewandowski, prezes ARIA i SYSTEM 3E zapewnia, że „r” jest jak najbardziej na miejscu, co udowadnia swoją rewolucyjną w branży technologią

W ubiegły piątek, firma SYSTEM 3E oficjalnie rozpoczęła produkcję elementów 3E z perlitu w nowej fabryce w Radomsku. Technologia ma zrewolucjonizować branżę budowlaną — pozwolić na szybszą i prostszą budowę domów jednorodzinnych, a także w zabudowie szeregowej i bliźniaczej. Może być także wykorzystywana jako wypełnienie ścian w dużych konstrukcjach deweloperskich.

O przyszłości branży budowlanej dyskutowali: Agata Wojtulewicz,
dyrektor fabryki PVC Budmat we Włocławku, Mateusz Boguski, kierownik ds.
kluczowych kontraktów w Grupie Arche, Krzysztof Wypych, dyrektor handlowy w
firmie Velux, Roman Jakubowski, dyrektor Unihouse, oddziału Unibep, Mateusz
Turecki, kierownik zespołu BIM Innowacje w firmie Budimex oraz Dariusz
Lewandowski, prezes ARIA i SYSTEM 3E oraz Łukasz Korycki, zastępca redaktora
naczelnego „Pulsu Biznesu”.
Wyświetl galerię [1/4]

EKSPERCI O INNOWACJACH:

O przyszłości branży budowlanej dyskutowali: Agata Wojtulewicz, dyrektor fabryki PVC Budmat we Włocławku, Mateusz Boguski, kierownik ds. kluczowych kontraktów w Grupie Arche, Krzysztof Wypych, dyrektor handlowy w firmie Velux, Roman Jakubowski, dyrektor Unihouse, oddziału Unibep, Mateusz Turecki, kierownik zespołu BIM Innowacje w firmie Budimex oraz Dariusz Lewandowski, prezes ARIA i SYSTEM 3E oraz Łukasz Korycki, zastępca redaktora naczelnego „Pulsu Biznesu”. Fot. Paweł Roman

Elementy 3E z perlitu, dzięki swojej recepturze i kształtowi, łączą się ze sobą bez konieczności stosowania zaprawy i docieplenia. Niesie to ze sobą wymierne oszczędności, wynikające przede wszystkim ze skrócenia czasu budowy i ograniczenia ilości kupowanych materiałów. Przykładowo, wzniesienie ścian domu o powierzchni 145 m kw. trwa zaledwie jeden dzień, zaś budowa do stanu deweloperskiego tylko 3 miesiące. I to bez względu na warunki pogodowe. Ponadto, technologia jest w pełni ekologiczna — idealna dla osób zmagających się z astmą czy alergią.

Dobry moment na technologiczny skok

Budownictwo stanowi ponad 13 proc. Produktu Krajowego Brutto. Zamówień w ostatnim roku było bardzo dużo, co oznacza wysoki popyt. Firmy mają trudności z realizacją zamówień. Sytuacji nie ułatwiały podwyżki cen surowców.

— Jeżeli jest tak duże zapotrzebowanie na domy i mieszkania, to oznacza, że jesteśmy społeczeństwem, które się rozwija — ocenia Agata Wojtulewicz, dyrektor fabryki PVC Budmat we Włocławku.

— Nie jesteśmy jednak w stanie nadążyć z podażą za popytem. Dlaczego? Bo wszyscy wyraźnie odczuwamy brak rąk do pracy — dodaje. Z tą diagnozą zgodzili się pozostali uczestnicy debaty. Brakuje pracowników — nie tylko wykwalifikowanych. Tymczasem, prognozy gospodarcze na najbliższe lata są nadal optymistyczne: w Polsce wciąż będziemy konsumować. Potrzebni będą pracownicy, żeby zasilić potrzebne w branży zasoby.

— Coraz większe problemy z dostępnością materiałów, rosnące ceny i brak rąk do pracy to podstawowe problemy — potwierdził Roman Jakubowski, dyrektor UNIHOUSE, oddziału UNIBEP, który specjalizuje się w nowoczesnych technologiach budowlanych.

— Ale dla innowacyjnych firm, jak te reprezentowane dzisiaj podczas debaty, to jednak szansa. Dla takich firm jak nasze, im trudniej na rynku, tym lepiej — dodał.

Dlaczego tak ważna jest innowacja? To nie marketingowy slogan. Zawsze na końcu jest klient, który mówi: sprawdzam waszą innowacyjność.

— Jest popyt, klienci chcą kupować, nasze wyniki są dobre. To idealny czas, by zmierzyć się z barierami, które nas ograniczają. To idealny czas na innowacje. Mamy komfort, żeby myśleć o tym, co będzie za rok, dwa lub trzy — uważa Krzysztof Wypych, dyrektor handlowy firmy Velux.

Nadrobić wieloletnie zaległości

Uczestnicy debaty zwrócili uwagę, że branża budowlana jest drugą po rolnictwie najmniej scyfryzowaną. Choć widać, że wiele firm próbuje to nadrobić. A do nadrobienia jest prawie 100 lat, bo mniej więcej właśnie tyle liczą sobie technologie, które wciąż wykorzystujemy w budownictwie. Dariusz Lewandowski, prezes SYSTEM 3E i ARIA nie ma wątpliwości, że właśnie innowacje zdecydują o sukcesie firm budowlanych.

— Czasy, kiedy budowaliśmy z cegły, słusznie odejdą w niepamięć. Innowacja powinna służyć temu, żeby firmy notowały lepsze wyniki finansowe, ale przede wszystkim temu, żeby konsumenci dostawali lepszej jakości produkt — mówił Dariusz Lewandowski. Mateusz Boguski, kierownik ds. kluczowych kontraktów w Grupie Arche, innowacyjność dostrzega przede wszystkim w oszczędności i optymalizacji.

— Szukamy rozwiązań, które pozwolą przyspieszyć proces budowlany — podkreślał.

— Z jednej strony innowacje to nowe technologie stosowane w budownictwie, jak choćby technologie komputeryzujące pracę na budowie, ale także technologie produktowe i materiałowe — powiedział Mateusz Turecki, szef zespołu BIM Innowacje w firmie Budimex.

— Z drugiej, są to proste usprawnienia w codziennej pracy. Jest wiele kreatywnych pomysłów, które rodzą się w trakcie pracy, które można szybko wdrożyć. Trzeci aspekt to potencjał ludzki, czyli odpowiedź na brak rąk do pracy.

Rozwiązaniem braku rąk do pracy może być robotyzacja. Dwa projekty praktycznie zupełnej automatyzacji produkcji wprowadza właśnie firma Budmat. Do nadzorowania dużej hali produkcyjnej wystarczy jeden człowiek. Pełną automatyzację wdrożył też w swojej fabryce SYSTEM 3E.

— Kiedy na największych targach międzynarodowych w Las Vegas pokazaliśmy nasz produkt, Amerykanie z zażenowaniem patrzyli na swoje rozwiązania. Pytali, jak to możliwe, że oni ciągle mieszkają w domkach z westernu — podsumował tę część debaty prezes Dariusz Lewandowski.

— Byliśmy na targach w Korei, gdzie mamy partnera biznesowego. Gdy zobaczył nasz produkt, powiedział: nareszcie. Nareszcie ktoś wymyślił coś, co zmienia paradygmat tej bardzo skostniałej branży, myślącej schematycznie, stereotypowo. A gdy pokazywałem naszą technologię inżynierom,słyszałem od nich: jeśli pan to zrobi, zmieni pan świat — dodał.

Według pozostałych uczestników dyskusji, w branży budowlanej można mówić raczej o ewolucji. Bardzo potrzebnej i oczekiwanej. Ich zdaniem trzeba pamiętać o tym, że Polacy są przywiązani do tradycyjnych rozwiązań. Jeśli chodzi o rewolucję, to zadzieje się ona w określonej grupie klientów. Tych, którzy są w stanie zapłacić więcej. I to właśnie najdroższe inwestycje budowlane będą najbardziej innowacyjne. Jednocześnie, klienci są coraz bardziej świadomi, że nowoczesne rozwiązania oznaczają mniejsze koszty eksploatacji, co przekłada się na niższe rachunki, np. za energię.

Klient wymusza zmiany

Nowe technologie to także kolejny krok w stronę bardziej ekologicznego budownictwa. Ekologia jest ważna z powodu przyszłych kosztów utrzymania budynku. Klienci myślą o tym już na etapie projektowania. Liczą, ile będzie kosztowała eksploatacja. Są świadomi, że na pierwszym etapie warto podjąć decyzję o wyższych nakładach na lepsze, ekologiczne i oszczędne rozwiązania. To się zwróci. Im więcej takich klientów, tym lepiej dla środowiska. I dla naszego zdrowia. Przedstawiciele branży budowlanej nie mają wątpliwości: świadomość konsumentów rośnie, proekologiczne podejście, zwłaszcza młodszych pokoleń, jest coraz powszechniejsze. I branża budowlana musi się do nich dostosowywać. To klienci wymuszą stosowanie materiałów, które nie uczulają, nie powodują astmy, nie chłoną wilgoci, a wręcz przeciwnie: będą jak najbardziej zdrowe.

— Musimy być innowacyjni, nie mamy innego wyjścia — podsumowała Agata Wojtulewicz.

 

SYSTEM 3E gotowy na ekspansję zagraniczną

Wśród gości debaty znalazł się Gary Shields z firmy inwestycyjnej Shoreline Partners z siedzibą w San Diego. Firma podpisała umowę partnerską z SYSTEM 3E i będzie reprezentowała polską technologię na amerykańskim rynku. — Przez długie lata trafiały do mnie różne projekty z całego świata i nigdy, żaden z nich, nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak SYSTEM 3E — powiedział w rozmowie z PB. — Z początku byłem sceptyczny, ale gdy zapoznałem się z zespołem, z technologią, z fabryką, z linią produkcyjną i na własne oczy zobaczyłem budowę, projekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Technologia robi ogromne wrażenie na potencjalnych licencjonobiorcach w USA. Jestem przekonany, że adaptacja SYSTEM 3E na amerykańskim rynku to tylko kwestia czasu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Janusz Kucharski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Skok technologiczny w budownictwie