- Nie ma już miejsca na dalsze kompromisy. Czekamy na to, aby druga strona przyjęła swoją odpowiedzialność – powiedział Skourletis we wtorek w greckiej telewizji.

To ostatnie dni, kiedy Grecja może negocjować z wierzycielami program „pieniądze za reformy”. 5 czerwca ma do spłacenia część długu wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Jeśli tego nie zrobi, będzie musiała ogłosić niewypłacalność, a to może rozpocząć proces prowadzący nawet do wyjścia z eurolandu.