Skromność+ w raportach

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2019-03-19 22:00

Zarządom wstrzymano premie za 2017 r. — wynika z raportów państwowych firm. Energa przypomina jednak, że premie pozwalają budować wartość

Z tego artykułu dowiesz się

  • Jak spółki skarbu państwa realizowały zapowiadaną przez Jarosława Kaczyńskiego Skromność +
  • Jak przedstawiły kwestię premii dla zarządów w raportach rocznych
  • Komu ścięto ekstra zarobki najmocniej

Część spółek notowanych na giełdzie i kontrolowanych przez skarb państwa opublikowała już raporty roczne, zawierające m.in. dane o wynagrodzeniach członków zarządów. To okazja, by sprawdzić, czy zapowiedziana przez Jarosława Kaczyńskiego, prezesa PiS, skromność rzeczywiście do nich zawitała. Odpowiedź nie zawsze jest oczywista.

Jedni wypłacili

Inicjatywa Jarosława Kaczyńskiego, nazywana Skromność+, pojawiła się wiosną 2018 r. To wtedy szef rządzącej partii powiedział, że posłowie, ministrowie, samorządowcy, a także menedżerowie państwowych spółek mają zarabiać skromniej.

„Wszelkie dodatkowe, poza pensją, świadczenia” mają zniknąć.

Zapowiedź spowodowała sporo zamieszania w spółkach, których menedżerowie mają kontrakty precyzyjnie określające, kiedy premia za 2017 r. się należy, a kiedy nie.

Pisaliśmy już w „PB”, że w energetycznym Tauronie premie zostały wypłacone jeszcze wiosną 2018 r. — zarząd wypełnił cele menedżerskie i dostał skwitowanie, więc przelewy poszły. Pisaliśmy też, że w Enei uznano, że byłym menedżerom premia zostanie wypłacona m.in. ze względu na ryzyko procesowe. Menedżerowie nadal zatrudnieni w Enei zgodzili się otrzymać pieniądze później. Ani Tauron, ani Enea nie opublikowały jeszcze raportów za 2018 r.

Drudzy wstrzymali

Razultaty inicjatywy Skromność+ dobrze widać na przykładzie raportów PGNiG i PGE. To spółki, w których zarządach nie było zmian kadrowych od ponad dwóch lat. I tak — Piotr Woźniak, prezes PGNiG, zarobił w 2017 r. 1,422 mln zł (to wartość wynagrodzeń, świadczeń dodatkowych oraz nagród, bez uwzględnienia pracy dla jednostek podporządkowanych), a w 2018 r. już tylko 955 tys. zł. Podobnym papierkiem lakmusowym dla Skromności+ jest wynagrodzenie Henryka Baranowskiego, prezesa PGE. W 2017 r. zarobił 1,185 mln zł (zaznaczono wówczas, że to część stała i premia uzależniona od wyników finansowych spółki), a w 2018 r. — 792,68 tys. zł (o premiach i spełnieniu celów zarządczych nie ma ani słowa). Jasno sprawę premii opisuje w raporcie za 2018 r. Jastrzębska Spółka Węglowa. W dokumencie jest rubryka „premia roczna”, a w niej minus.

„Do dnia sporządzenia niniejszego sprawozdania nie została podjęta uchwała rady nadzorczej o stopniu realizacji celów zarządczych i uzależnionej od nich wysokości premii rocznej za 2017 r.” — czytamy w raporcie.

Przejrzyście kwestię premii przedstawiono też w raporcie Lotosu. Spółka podała, że ma krótkoterminowe zobowiązania z tytułu nagrody rocznej, wynoszące 3,26 mln zł dla całego zarządu. Kwota przypisana Marcinowi Jastrzębskiemu, byłemu prezesowi, to 580 tys. zł. Na tym tle nieco mgliście prezentuje się tabela z wynagrodzeniami w KGHM. Wynika z niej, że członkowie zarządu, np. Radosław Domagalski-Łąbędzki, były prezes, który pracował przez cały 2017 r., premii za wyniki nie dostał. Dostał 427 tys. zł z tytułu rozwiązania stosunku pracy. Krzysztof Skóra, jego poprzednik, w 2017 r. zdążył dostać zarówno odprawę — 386 tys. zł, jak też „wynagrodzenie po okresie pełnienia funkcji członka zarządu”, co być może oznacza premię za wyniki — 316 tys. zł.

Premie są potrzebne

Interesująco kwestię premii przedstawia Energa, mimo że z tabel zawartych w raporcie rocznym trudno wyczytać, czy zostały one wypłacone czy nie. Firma wskazuje jedynie na pozycję „wynagrodzenia”. W interesujący sposób pisze jednak o samej idei premii.

„Przyjęty model [stosowania premii powiązanych z celami — red.] zapewnia funkcję motywującą oraz integruje kadrę zarządzającą i kierowniczą wokół celów, a także powoduje przyjęcie przez nią współodpowiedzialności za ich osiągnięcie. Ma także znaczenie dla akcjonariuszy — pozwala budować długoterminowy wzrost wartości Energi i zapewnia stabilność funkcjonowania przedsiębiorstwa” — czytamy w raporcie.