SkyCash rzuca rękawicę komórkowcom

Katarzyna Latek
opublikowano: 2009-06-08 00:00

SkyCash chce podbić rynek płatności mobilnych. Komercyjny start planuje na drugą połowę roku.

Mała polska firma widzi miliony w mikropłatnościach

SkyCash chce podbić rynek płatności mobilnych. Komercyjny start planuje na drugą połowę roku.

Najbardziej rozpowszechniona obecnie forma małych płatności elektronicznych to SMS premium. Problem w tym, że operatorzy komórkowi pobierają za tę usługę nawet kilkudziesięcioprocentowe marże. Pracują też nad nowymi rozwiązaniami wspólnie z bankami i firmami technologicznymi. Wkrótce mają ruszyć testy. Jednak także tutaj zysk z mikropłatności będzie dzielony między przynajmniej kilku zainteresowanych.

— Mamy rozwiązanie, które pozwala ominąć operatorów. Dzięki niemu nawet najmniejsze, groszowe płatności staną się opłacalne — twierdzą Michał Olszewski i Hubert Telecki z firmy SkyCash.

Z pomocą aniołów

Należy ona do funduszu kapitału zalążkowego Business Angels Seedfund, założonego m.in. przez Macieja Grabskiego i Jacka Kawalca, dawniej związanych z Wirtualną Polską. Wśród założycieli funduszu są też Jędrzej Wittchen i Maciej Duda. Projekty są współfinansowane z funduszy unijnych.

Rozwiązanie SkyCash to oprogramowanie, które ściąga się na telefon, ale nie instaluje na karcie SIM. Wykorzystuje mobilny internet, choć operatorzy komórkowi nie biorą udziału w samej płatności.

— Spodziewamy się, że na początku będzie ono wykorzystywane przede wszystkim do płacenia za treści elektroniczne, do rozliczeń między prywatnymi osobami, w konkursach medialnych, do głosowania. System zapewnia całkowite bezpieczeństwo. Początkowo ma zastąpić stosowane powszechnie SMS premium — mówi Michał Olszewski, prezes SkyCash.

Wiceprezes Hubert Telecki dodaje, że firma pracuje też już nad kolejnymi zastosowaniami, takimi jak płatności za parking, w taksówkach, w punktach sprzedaży.

— Liczymy także na internetowych przedsiębiorców, którzy chcą prowadzić małe biznesy. W tej chwili pobieranie opłat za treści czy usługi za pośrednictwem SMS jest dla nich po prostu nieopłacalne, bo marża dla operatorów zjada cały zysk — mówi Michał Olszewski.

Teraz banki

SkyCash pracuje teraz nad umowami z bankami. Trwają rozmowy z kilkoma z nich.

— Zainteresowane są zarówno banki kojarzone z nowoczesnymi usługami internetowymi, jak i te, które mają w tym względzie dużo do nadrobienia. Banki zdają sobie sprawę, że zostały przez operatorów wyrugowane z rynku mobilnych płatności i chcą to zmienić — wyjaśnia Hubert Telecki.

Komercyjny start usługi zaplanowano na drugą połowę roku.

— Liczymy na to, że rynek mikropłatności w nadchodzących latach eksploduje. Chcemy być liderem tych zmian —zapowiada Michał Olszewski.

Operatorzy komórkowi ostrożnie wypowiadają się na temat potencjalnego konkurenta.

— Mikropłatności wspomnianej firmy bazują na aplikacji java, którą teoretycznie można wgrać wszędzie. Pozostaje jednak pytanie o bezpieczeństwo i certyfikacje tego rozwiązania przez organizacje płatnicze typu Visa czy MasterCard — mówi Elżbieta Sadowska, rzecznik Polkomtela.

Dodaje, że czym innym są mikropłatności za pomocą SMS premium (dotyczące usług operatora, takich jak dzwonki, loga, gry itp.), a czym innym płatności mobilne, które rozwijają nieliczni.

— Nasze porozumienie "Płać komórką" (prowadzone wspólnie z mPay) na razie jest precedensem, ponieważ po raz pierwszy operator komórkowy wdrożył płatności mobilne wraz z bankiem i uznanymi akceptantami (ZTM, ZDM itp.) — podkreśla Elżbieta Sadowska.

okiem operatora

Krzysztof Dzięcioł

dyrektor departamentu usług mobilnych dla rynku prywatnego w PTC (operatorze Ery)

SMS premium są bardzo popularne, bo stanowią formę płatności dostępną dla każdego i niezależną od banków. Mają jednak ograniczenia. Można nimi płacić tylko za usługi dodane w telekomunikacji. Dlatego PTC wraz z innymi operatorami pracuje bad standardem mobilnych płatności w Polsce.

Wdrożenie usług mikropłatności nie jest takie proste, jak przedstawia SkyCash. Taka usługa musi być jednocześnie

masowa, bardzo prosta w obsłudze i bezwzględnie bezpieczna.

Dodatkowo trzeba przekonać klientów, by ściągnęli oprogramowanie. W wypadku tego typu aplikacji koniecznie jest też połączenie z internetem.

Przypomnijmy, że oparte na aplikacji internetowej rozwiązanie płatności mobilnej próbował kilka lat temu wprowadzić jeden z działających w Polsce banków. Nie odniósł sukcesu.

6

mld USD Tyle w 2012 r. może być wart rynek płatności komórką w Europie Środkowo-Wschodniej — ocenia firma doradcza KPMG. Na razie rozpowszechnione są głównie płatności za pośrednictwem esemesów premium. Te rynek w Polsce w zeszłym roku miał wartość około 800 mln zł.