SkyCash sięgnie po pieniądze tłumu

opublikowano: 08-09-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Twórca polskiej aplikacji płatniczej rozpoczął drugą emisję crowdfundingową. W planach ma wejście na NewConnect.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • ile pieniędzy chce zebrać SkyCash i na co
  • co zrobił z pieniędzmi z poprzedniej emisji
  • jak rozwija się jego platforma crowdfundingowa SkyAnts i jakie ma wobec niej plany

Producent aplikacji służącej do płatności za parkowanie, komunikację miejską i przejazd autostradą szuka kapitału na rozwój. Potencjalnym akcjonariuszom proponuje walory serii M w cenie 2,75 zł, ze zniżką 40 gr dla stałych użytkowników aplikacji SkyCash, za której pośrednictwem można dokonać zakupu akcji. Emisja rozpoczęła się 1 września 2022 r. i potrwa do 28 września, a jej maksymalna wartość to 4,125 mln zł.

Spółka chce zdobyć pieniądze na dofinansowany przez UE projekt systemu, który ma pomagać kierowcom w znalezieniu wolnego miejsca w strefie płatnego parkowania. W planach jest również optymalizacja aplikacji SkyCash w ofercie dla firm - użytkownicy zyskają możliwość płatności za usługi z pieniędzy pracodawcy. Część wpływów ma być przeznaczona na rozwój istniejących już rozwiązań i rozpoczęcie notowań na rynku NewConnect.

Mobilna przewaga:
Mobilna przewaga:
SkyAnts jest jedyną platformą crowdfundingową, która umożliwia inwestowanie za pomocą smartfona - mówi Jarosław Mazek, prezes SkyCasha.
Marek Wiśniewski

Powtórka z rozrywki

Nie pierwszy raz SkyCash sięga po pieniądze tłumu. Na tę formę pozyskania kapitału zdecydował się również na początku zeszłego roku, korzystając z rozgrzanej koniunktury i nadmiaru gotówki zgromadzonej podczas pandemii przez potencjalnych inwestorów. Nie udało się wtedy osiągnąć celu emisyjnego, wynoszącego równowartość ówczesnego prawnego limitu 1 mln EUR, ale 2,9 mln zł pozyskane od 6 tys. inwestorów było i tak stosunkowo dobrym wynikiem.

W pierwszej kolejności pieniądze zamierzano przeznaczyć na rozwój aplikacji. Jej oferta rzeczywiście została wzbogacona o opcje płatności za przejazdy autostradami A2 i A4 oraz usługi niektórych operatorów komórkowych.

- Usługi SkyCasha zostały wdrożone w Banku Pekao i mBanku. Wprowadziliśmy płatności w ciężar rachunku telefonicznego w sieciach Plus i T-Mobile. Użytkownicy SkyCasha otrzymali również możliwość zakupu biletu eToll za przejazd państwowymi odcinkami autostrad A2 i A4 - mówi Jarosław Mazek, prezes SkyCasha.

Niektóre inwestycje nadal są w trakcie realizacji – rozwijana jest część aplikacji SkyCash służąca do płatności za parkingi miejskie oraz usługi takich przewoźników jak PKP czy ZTM.

- Obecnie kończymy prace nad zupełnie nową odsłoną usługi mobiParking, ubezpieczeniami komunikacyjnymi oraz aplikacją przewoźników miejskich i kolejowych. Startujemy też z nową usługą dla organizacji pozarządowych. Z powodu ograniczenia budżetu nie możemy zintegrować usług w nowej aplikacji oraz udostępnić ich w nowej formie dla klientów biznesowych – dodaje Jarosław Mazek.

Kluczową inwestycją zrealizowaną kilka miesięcy po emisji było jednak otwarcie platformy crowdfundingowej SkyAnts. Według założeń miała być dostępna zarówno w przeglądarce internetowej, jak i flagowej aplikacji SkyCash, z której korzystało 3 mln użytkowników. Głównie wśród nich emitent widział potencjalnych inwestorów.

Nie sprzyjają okoliczności

Koniunktura na rynku nie dopisała. Giełdowi debiutanci wyznaczali ceny emisyjne, bazując na notowaniach innych spółek wywindowanych podczas pandemicznej hossy. Wielu inwestorów, którzy zdecydowali się na zakup nowych walorów, poniosło straty. Spośród wszystkich ubiegłorocznych debiutantów powyżej kursu otwarcia z pierwszej sesji notowane jest dzisiaj tylko Big Cheese Studio.

Słaby sentyment dość szybko rozprzestrzenił się na rynek crowdfundingowy, osłabiony już inflacją i wysokimi stopami, stanowiącymi zabójczy koktajl dla ryzykownych aktywów. Awersja inwestorów do ryzyka mocno obniżyła zainteresowanie zbiórkami nawet na największych platformach, takich jak Crowdway.

- Mimo dużej podaży brakuje popytu ze strony inwestorów indywidualnych. Po spektakularnych rekordach polskich spółek na skalę europejską przyszedł czas spowolnienia. Duży wpływ na to ma geopolityka. W pierwszej kolejności pogorszył się sentyment inwestorów wobec niszy, jaką jest jeszcze w Polsce crowdfunding - mówi Paweł Komar, przewodniczący rady nadzorczej Crowdwaya.

Nic więc dziwnego, że zainteresowanie platformą SkyAnts jest bardzo małe. Od czasu debiutu przeprowadzono na niej tylko jedną ofertę. Nowo otwarta spółka WybierzDom, przygotowująca projekty domów wraz z kosztorysem budowy, zebrała 247,5 tys. zł od 33 inwestorów. Kolejne oferty mają zostać zamieszczone po zakończeniu emisji SkyCasha.

- Regularnie pojawiają się pytania o szczegóły i daty uruchomienia nowych emisji. Chcemy budować długotrwałą relację z użytkownikami, dlatego po emisji SkyCasha będziemy uruchamiali kolejne zbiórki, które teraz czekają w kolejce - mówi Jarosław Mazek.

Preferowanymi spółkami do współpracy ze SkyCashem i emisji crowdfundingowej na platformie SkyAnts są podmioty, które planują w przyszłości wejście na rynek zorganizowanego obrotu akcjami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane