SkyEurope, tanie linie, które latają z Bratysławy i Budapesztu, od maja zaoferują usługi z Polski. Zainwestują 20 mln USD.
SkyEurope wyda w tym roku 77,6 mln zł na wejście do Polski.
— Te pieniądze przeznaczymy na samoloty konieczne do obsługi polskiego rynku, promocję i walkę z konkurencją. Jesteśmy przygotowani na ponoszenie na polskim rynku strat w najbliższych 2-3 latach — mówi Christian Mandl, dyrektor zarządzający SkyEurope.
Flotę SkyEurope w Polsce stworzą 3 Boeingi 737-500 (133-miejscowe) oraz dwa Embraery 120 (30-miejscowe) do obsługi połączeń do Bratysławy oraz być może krajowych. W Warszawie potrzebne będą dwa Boeingi, trzeci znajdzie się w innej bazie w Polsce.
— Rozmawiamy z kilkoma portami — mówi Christian Mandl.
Stworzone przez dwóch Belgów linie, które w 2002 r. stały się pierwszym od rozpadu Czechosłowacji przewoźnikiem lotniczym w Słowacji, do Polski wejdą w maju. Spółka zaoferuje bilety od 99 zł do 990 zł. Początkowo z Warszawy będzie można polecieć do Bratysławy (a stamtąd SkyEurope oferuje przejazd autobusem do Wiednia) i Budapesztu. Potem oferta poszerzy się o kraje Europy Zachodniej.
Inwestorami SkyEurope są m.in. EBOR oraz ABN Amro. Spółka zwiększyła przychody z 4,4 mln EUR w 2002 r. do 13,1 mln EUR w ubiegłym roku. W tym planuje sprzedaż na poziomie 60-80 mln EUR. W 2003 r. przewoźnikowi udało się wyjść na zero.