Słowacy spierają się z PPL o wysokie opłaty za nocne lądowanie na Okęciu. Ale i tak otwierają nowe połączenia.
Pomimo konfliktu z władzami lotniska na Okęciu SkyEurope nie chce rezygnować z lądowania w Warszawie.
— To wynika z naszej polityki. Z założenia latamy na główne lotniska — wyjaśnia Christian Mandl, dyrektor zarządzający SkyEurope.
Zarządzające lotniskiem PPL zażądały od firmy dodatkowych opłat za lądowanie w późnych godzinach wieczornych i w nocy.
— Oprócz wyjątkowych sytuacji żadne samoloty rejsowe nie mogą lądować wtedy na Okęciu. Leży ono w środku miasta i ze względu na mieszkańców musimy ograniczać hałas. Samoloty SkyEurope notorycznie łamały tę zasadę — argumentuje Edyta Mikołajczyk, rzecznik PPL.
SkyEurope narzeka, że dodatkowe opłaty za lądowanie po godz. 22 uniemożliwiają bazowanie samolotów w godzinach nocnych.
— Dziś nasze maszyny spędzają noc w Krakowie. Mam nadzieję, że dojdziemy do porozumienia i wrócą do Warszawy — tłumaczy Christian Mandl.
Nowe trasy...
W najbliższych dniach linia zaoferuje dwa nowe połączenia.
— Zdecydowaliśmy się na latanie do Barcelony po tym, jak połączenie do tego miasta odniosło sukces w Bratysławie. Zupełnie nowym portem jest natomiast Manchester. Z analiz wynika, że podróżni chcą latać nie tylko do Londynu — mówi Christian Mandl.
Dla jego firmy największą konkurencją jest transport autobusowy i kolejowy Nie boi się natomiast walki z innymi liniami.
— Po wycofaniu się Air Polonii pozostajemy największym lowcostem na rynku w Polsce — ocenia Christian Mandl.
...i nowa flota
Przewoźnik ma w planach dalszy szybki rozwój. Dlatego po raz drugi w ciągu kilku miesięcy otrzymał zastrzyk pieniędzy od właścicieli.
— W ostatnich dniach udziałowcy uchwalili podwyższenie kapitału o kolejne 10 mln EUR (41,2 mln zł). Pieniądze przeznaczymy m.in. na rozwój floty — podkreśla Christian Mandl.
Firma chce do obecnych 15 samolotów dołączyć kolejne, by w 2009 r. posiadać 32 maszyny. Słowacy obecnie nie biorą pod uwagę tworzenia aliansów lotniczych lub przystępowania do istniejących. Stawiają raczej na rozwój organiczny. Nie wykluczają wejścia na którąś z giełd.