Słaba hrywna i rubel uderzyły w zyski

opublikowano: 12-05-2014, 00:00

Konflikt na Ukrainie wpędził kilka spółek w straty. Na razie są one w dużej części papierowe.

Odzieżowe LPP zanotowało w I kwartale 14,3 mln zł straty netto, Asbis, dystrybutor i producent sprzętu IT, zamknął kwartał z ponad 10-milionową stratą, a Astarta, ukraińska spółka z branży rolniczej, zabrnęła w prawie 45 mln EUR strat. I choć przyczyna jest ta sama, a skutek — także w postaci spadku notowań akcji — ten sam, to jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Szczegóły są o tyle istotne, że ważą na ocenie tego, czy problemy są przejściowe, czy długoterminowe. W LPP spora część straty jest konsekwencją zaksięgowania ujemnych różnic kursowych — część z nich (34,4 z 57,4 mln) ma charakter „papierowy”. Nie zmienia to faktu, że właściciel marki Reserved nie będzie się rozwijał na Ukrainie i w Rosji tak dynamicznie, jak zakładał — przynajmniej przez jakiś czas. Politycy rzucili też piasek w tryby Asbisu, który nie tylko odnotował ponad 10 mln zł straty w I kwartale, ale też spadek przychodów o jedną czwartą. Zarząd zapowiada co prawda poprawę, ale inwestorzy w to nie wierzą — kurs jest o ponad 60 proc. niższy niż na początku roku. Niewiele lepiej stoją notowania Astarty, choć operacyjnie wyniki spółki się poprawiły (EBITDA w I kwartale wzrosła o 58 proc., do 37 mln EUR), a strata to konsekwencja rewaluacji zobowiązań. Według zarządu, osłabienie hrywny w średnim i długim terminie wesprze powtarzalne wyniki, bo gros sprzedaży to eksport. Osłabienie ukraińskiej waluty powinno więc zwiększyć konkurencyjność Astarty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy