Słabe dane makro i niezłe wyniki spółek

Marek Druś
opublikowano: 30-04-2008, 00:00

Giełdy w USA zakończyły sesje lekkim spadkiem DJIA i S&P500 oraz minimalnym wzrostem Nasdaq. Przez niemal cały dzień przewagę miała podaż.

Powodem była duża dawka negatywnych sygnałów, którą otrzymał rynek. Wskaźnik zaufania konsumentów spadł w kwietniu najniżej od pięciu lat, a liczba domów, którym grozi zajęcie, wzrosła ponad dwukrotnie w pierwszym kwartale. Do tego ceny domów spadły w lutym najmocniej w historii. Przed przeceną skutecznie broniły spółki dobre wyniki kwartalne. Dzięki potrojeniu zysku rosły notowania Corning, producenta szklanych i ceramicznych podzespołów elektroniki. Ponad dwukrotny wzrost zysku wywołał popyt na akcje MasterCard, emitenta kart kredytowych. Wyższe od oczekiwanych wyniki kwartalne przełożyły się na wzrost kursu Office Depot.

Po przeciwnej stronie rynku znalazły się spółki farmaceutyczne. Merck tracił ponad 10 proc. po odrzuceniu przez regulatora leku, z którym spółka wiązała duże nadzieje. Odbiło się to negatywnie na Eli Lilly, która próbuje zdobyć akceptację dla podobnego specyfiku.

Marek Druś

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu