Słabe dane podkopują złotego

Karolina Bojko-Leszczyńska, EFIX Dom Maklerski S.A.
opublikowano: 2015-05-21 14:58

Wczorajsze słabe dane z rodzimej gospodarki: sprzedaż detaliczna i produkcja przemysłowa przełożyły się na osłabianie złotówki.

Rodzima waluta od rana traci dziś do euro i funta szterlinga. Aprecjacja brytyjskiej waluty wynika z zaskakująco dobrych danych o sprzedaży detalicznej z Wielkiej Brytanii. Natomiast opublikowany wczoraj protokół z ostatniego posiedzenia FOMC nie przyniósł żadnych niespodzianek w sprawie podwyżki stóp procentowych w USA.

USD/PLN

Odbicie na USD/PLN zatrzymało się wczoraj po południu wewnątrz ważnej strefy oporów kształtowanej przez maksima z 12 maja oraz 38,2% zniesienie sekwencji spadkowej z genezą 13 marca (3,6660 – 3,6925). Dotarcie do tych poziomów uaktywniło stronę podażową i strefa ta została obroniona. Od kilkunastu godzin wewnątrz niej tworzy się wąska konsolidacja. Odbicie z 15 maja wygląda na wypełnioną strukturę impulsową, co sugeruje że teraz obserwujemy jedynie lokalną korektę spadkową i ruch w górę będzie jeszcze w najbliższym czasie kontynuowany. Pokonanie wspomnianej strefy oporów otworzyłoby drogę do okolic 3,80.

EUR/PLN

Notowania EUR/PLN kontynuują dziś wczorajsze odbicie i obecnie kurs zbliżył się już do poziomu maksimów z tego miesiąca (4,1106).

Pokonanie tych ekstremów pozwoli na ruch do strefy zgęszczeń: 61,8% zniesienia fali spadkowej z 11 lutego oraz 38,2% zniesienia całej sekwencji spadkowej z 26 grudnia 2014 (4,1257 – 4,1307).

Z kolei obrona tego-miesięcznego szczytu i zejście poniżej linii trendu wzrostowego z genezą 21 kwietnia będzie oznaczać ruch do poziomu tegorocznych minimów zanotowanych w zeszłym miesiącu (3,9660).

GBP/PLN

Po dobrych danych makro z Wielkiej Brytanii dynamicznie na wartości zyskuje funt szterling. Kurs GBP/PLN pokonał dzisiaj maksima z 12 maja i jednocześnie 61,8% zniesienie sekwencji spadkowej z 11 marca (5,72). Z technicznego punktu widzenia taki obrót spraw powinien oznaczać dalszy wzrost do poziomu tegorocznych ekstremów (5,9062) i jednocześnie jest sygnałem, że budujemy kolejną falę wzrostową porównywalną z tą zbudowaną w dniach 6-12 maja.

 

a