WARSZAWA (Reuters) - Środowa sesja przyniosła kolejne spadki na warszawskim parkiecie. Wśród spółek, które najbardziej ucierpiały znalazły się Optimus, Netia i PBK - wszystkie trzy z powodu słabych wyników. Analitycy widzą nikłe szanse na zmianę obecnego trendu.
Dodatkowo wskazują, że brak inwestycji ze strony graczy zagranicznych, wywołany dekonunkturą na ich macierzystych rynkach, postępuje i jeśli Fed na posiedzeniu 15 maja nie obniży stóp, sytuacja dodatkowo się pogorszy.
"Jeśli do obniżki nie dojdzie, rynek w Stanach, a co za tym idzie i w Europie, może znacząco stracić" - powiedział Dawid Wilanowski, kierownik zespołu analiz i doradztwa w BM BPH.
Indeks WIG20 po raz siódmy z rzędu stracił na wartości. Tym razem obniżył się o 2,1 procent do 1.362,9 punktu. TechWIG stracił 3,2 procent, spadają co do 866,2 punkta. Wartości obrotów nadal pozostaje niska, w notowaniach ciągłych wyniosły one 198,8 milionów złotych.
Optimus zniżkował o ponad 8,1 procent do 48,5 złotych z powodu niespodziewanego zwiększenia ubiegłorocznej straty do 40,5 miliona złotych z raportowanych w sprawozdaniu kwartalnym 7,5 miliona.
Według raportu rocznego spółki, zwiększenie ubiegłorocznej straty netto było skutkiem utworzenia znaczących rezerw i odpisów. Negatywny wpływ na wynik miał też spadek marż oraz konieczność utworzenia rezerw na należności.
"Jest to spore zaskoczenie dla rynku. Spółka wcześniej nie dawała żadnych sygnałów, że strata netto może się aż tak powiększyć. Jasne jest więc, że rynek zareagował negatywnie" - powiedział Sobiesław Pająk, szef działu analiz w Wood & Co. Akcje Netii zniżkowały o 6,6 procent do 31,2 złotego. Według Wilanowskiego z BM BPH nadal negatywny wpływ na kurs spółki mają wyniki kwartalne, które pokazały, że strata wzrosła prawie do 300 milionow złotych.
"Wszystko więc wskazuje, że Netia będzie zmuszona raczej po podwyższenia kapitału, ale nie wiadomo czy ktoś w takiej dekonunkturze na rynku telekomunikacyjnym będzie skłonny kupić jej akcje" - dodał Wilanowski.
Słabe wyniki kwartalne to także przyczyna spadku kursu PBK. Akcje tego banku straciły 6 procent do 92,1 złotego, po tym jak podał, że jego zysk netto spadł o 57 procent w pierwszym kwartale i wyniósł 37,7 miliona złotych.
Natomiast wśród spółek zwyżkujących znalazły się Okocim i Elektrim, które zyskały odpowiednio 10,3, 1,1 procent rosnąc do 13,95 i 27,2 złotego.
"Po otrzymaniu przez Carlsberga zgody na przekroczenie progu 50 procent w głosach rynek spekuluje o możliwości ogłoszenia wezwania, stąd zwyżka" - powiedział Artur Szymecki, analityk w DI BRE Banku.
Szymecki uważa, że część graczy kupuje akcje Elektrimu ponieważ spodziewa się pozytywnego roztrzygnięcia konfliktu wokół polskiej spółki, do czego może dojść na WZA w najbliższy poniedziałek.
((Kuba Kurasz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))