Wcześniej prognozowała, że w latach 2012-14 będzie miał dynamikę 20-procentową. Skąd taka różnica? Po pierwsze, wyczerpały się fundusze unijne. Po drugie, koniunktura gospodarcza była nie najlepsza.
Nie pomogło również rosnące zadłużenie placówek medycznych, sięgające 11 mld zł. Dodajmy, że już ostatnie półtora roku nie było łatwe dla branży sprzętu medycznego, o czym przekonał się m.in. Richter-Med, dystrybutor notowany na NewConnect.
W październiku sąd ogłosił jego upadłość. Nadzieją dla sektora jest nowa transza funduszy unijnych, na którą czekają placówki medyczne, które muszą dostosować infrastrukturę do wymagań ministra zdrowia i UE.