Słaby początek roku na rynku wtórnym

Marta Sieliwierstow
opublikowano: 2013-03-26 00:00

Sprzedający muszą się uzbroić w cierpliwość. Średni czas sprzedaży mieszkań z drugiej ręki wydłużył się do pięciu i pół miesiąca.

Na wydłużanie czasu sprzedaży wpływają niepewność gospodarcza i duża podaż mieszkań — zarówno na rynku wtórnym, jak i pierwotnym — ograniczona dostępność kredytów hipotecznych oraz oczekiwanie potencjalnych kupujących na dalsze spadki cen. Sprzedaż mieszkania staje się coraz trudniejsza niezależnie od jego metrażu i położenia.

— Analiza transakcji z pierwszych dwóch miesięcy tego roku przeprowadzona przez doradców Metrohouse z Warszawy pokazuje, że średni czas sprzedaży mieszkań wzrósł do 167 dni. To drugi w kolejności najdłuższy czas sprzedaży w ostatnich czterech latach — mówi Mariusz Kania, prezes Metrohouse & Partnerzy. Chociaż przybywa ofert atrakcyjnych cenowo brakuje szybkich decyzji o zakupie. Nieoczekiwaną zmianą jest zwiększony w transakcjach udział mieszkań o mniej popularnych powierzchniach — powyżej 80 mkw.

Tak duże mieszkania sprzedają się zwykle w czasie nie krótszym niż trzy miesiące. Transakcje zawierane są najszybciej w Białołęce i na Pradze Południe. Mimo wydłużonego czasu oczekiwania na kupca sprzedający nie chcą opuszczać cen. W ostatnich miesiącach negocjacje przynosiły średnio trzy proc. upustu. Zaledwie w 6 proc. transakcji obniżki przekroczyły 10 proc. ceny ofertowej.