Kutnowska Polfa jest jednym z dwóch producentów farmaceutyków notowanych na warszawskiej giełdzie. Spółka koncentruje się przede wszystkim na krajowym rynku, eksport stanowi jedynie około 5 proc. sprzedaży. Udział spółki w rodzimym rynku szacowany jest na 2 proc. W efekcie zakończonej w ubiegłym roku restrukturyzacji firma utrzymuje rosnącą dynamikę sprzedaży i zysków. Tegoroczna prognoza zakłada osiągnięcie 23 mln zł zysku netto i przychody na poziomie około 220 mln zł. Chociaż po pierwszym półroczu zarówno wynik netto, jaki i sprzedaż zostały zrealizowane w 42 proc., zdaniem zarządu, prognoza zostanie dotrzymana.
W ostatnich dniach kutnowska spółka zakończyła skup własnych akcji z rynku. Celem buy backu jest umorzenie nabytych walorów. W tym roku Polfa nabyła 93 565 akcji, stanowiących 4,88 proc. kapitału. Aktualnie free float akcji stanowi zaledwie 271,5 tys. walorów. Dodatkowo większość pozostałych w obrocie akcji znajduje się w posiadaniu inwestorów instytucjonalnych. Charakter ich inwestycji oraz stabilny rozwój spółki powodują, że nie należy spodziewać się, iż będą oni chcieli zmniejszyć swoje zaangażowanie. Należy więc założyć utrzymanie się symbolicznej płynności papierów spółki na GPW.
Wycena rynkowa akcji Polfy oscyluje od początku 2002 r. w okolicy historycznych maksimów. Kurs walorów waha się w wąskim przedziale 120 - 130 zł. To w głównej mierze zasługa buy backu. Zakończenie tego procesu może, zdaniem analityków, doprowadzić do korekty wyceny. Nie należy jednak oczekiwać, że będzie ona dotkliwa. Wysokie zaangażowanie instytucji finansowych przy ograniczonej płynności akcji jest bez wątpienia czynnikiem stabilizującym notowania. W opinii specjalistów, kapitalizacja rynkowa spółki jest jednak relatywnie wysoka w stosunku do innych przedstawicieli branży w Europie Środkowej, co przyczyniło się do niepowodzenia procesu pozys- kania inwestora branżowego przez emitenta na przełomie 2001-02.
Wysoka wycena producenta leków z Kutna sprawia, że spółka jest droga również na tle giełdowego konkurenta Jelfy. Wskaźnik C/WK (cena do wartości księgowej) wynoszący dla tych spółek odpowiednio 1,91 i 0,84 odzwierciedla dyskonto notowań Jelfy wobec Polfy. Jednocześnie perspektywy rozwoju obu spółek są oceniane przez specjalistów jednakowo pozytywnie. Jak zaznaczają analitycy BDM PKO BP, firmy te skorzystają przede wszystkim na rządowym programie zwiększania roli rodzimych producentów leków na polskim rynku. Również perspektywa konkurencji ze strony właśnie tworzonego Polskiego Holdingu Farmaceutycznego jest bardzo odległa. Analitycy uważają też, że wejście Polski do UE nie zaowocuje gwałtownym wzrostem konkurencji ze strony zagranicznych firm. Wszystkie największe koncerny są już bowiem obecne na polskim rynku. Z kolei dalsza liberalizacja po wejściu do Unii może skutkować perspektywicznymi joint venture rodzimych producentów z zachodnimi firmami dotychczas nieobecnymi w Polsce.
Sytuacja fundamentalna Polfy Kutno oraz progres wyników spółki stawiają ją w gronie silnych giełdowych średniaków, którzy cieszą się rosnącym zainteresowaniem inwestorów. Jednak przy dotychczasowym poziomie cenowym oraz ograniczonej do minimum płynności akcji, wydaje się, że inwestycja w walory Polfy nie przyniosłaby obecnie satysfakcjonującej stopy zwrotu w porównaniu chociażby z inwestycją w akcje Jelfy.