W piątek Sejm przyjął nowelizację ustawy o Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Dotyczy ona wdrażania programów finansowanych z funduszy strukturalnych, ale nie tylko.
Daje m.in. możliwość ministrowi gospodarki odwołania prezesa agencji nawet bez zgody rady nadzorczej. Pozbawiono w ten sposób głosu przedstawicieli organizacji przedsiębiorców.
Zmiany forsowali posłowie SLD (m.in. Grzegorz Tuderek), i to ich głosy oraz SdPL, Samoobrony, Federacyjnego Klubu Parlamentarnego i Unii Pracy przeważyły. Przeciw były m.in. PO, PiS, PSL.
Mirosław Marek, szef agencji, przeciwstawił się publicznie decyzji ministerstw: gospodarki, pracy i polityki społecznej oraz finansów o wprowadzeniu obowiązku stosowania prawa zamówień publicznych przez przedsiębiorców starających się o dotację większą niż 100 tys. EUR. Za zmianami w ustawie opowiadał się m.in. Marek Szczepański, wiceminister gospodarki i przewodniczący rady nadzorczej PARP.
Próbę podważenia pozycji Mirosława Marka podejmowano również w trakcie posiedzenia RN, ale uniemożliwiły to m.in. głosy przedsiębiorców.