SLD i SdPl "nie boją się wyborczego i politycznego szantażu prawicy" i oświadczają, że wystartują razem w przypadku wcześniejszych wyborów do parlamentu - głosi oświadczenie kierownictw Socjaldemokracji i Sojuszu wydane po czwartkowym spotkaniu w Sejmie.
SLD i SdPl zaprosiły też "do wzmocnienia tej koalicji wszystkie siły, które podzielają pogląd, że obecne rządy są zagrożeniem dla powagi państwa, społeczeństwa obywatelskiego, zasad demokracji i sprawiedliwości społecznej".
Jak zaznaczono w oświadczeniu, porozumienie mogłoby też znaleźć swój wyraz w najbliższych wyborach samorządowych.
"Trzeba zatrzymać formację braci Kaczyńskich w jej marszu po władzę absolutną, nieskrępowaną prawem, opinią publiczną i obyczajem demokratycznym. Skutecznie możemy to zrobić tylko w szerokiej koalicji" - głosi oświadczenie podpisane przez liderów SdPl Marka Borowskiego i SLD - Wojciecha Olejniczaka.
W wyborach samorządowych SLD i SdPl chcą szukać wspólnie najlepszych kandydatów na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast "wśród ludzi cieszących się autorytetem i popularnością". Według oświadczenia, SdPl i SLD "zrobią wszystko, co w ich mocy, aby nie oddać Polski w monopol PiS".
Kierownictwa oba lewicowych formacji zaapelowały do swoich struktur lokalnych o szukanie porozumień i nie ograniczanie się wyłącznie do własnych szeregów.