Śledztwo związane z upadłością biura podróży Alfa Star zostało przedłużone o kolejne pół roku, czyli do 14 października. Postępowanie wymagało przesłuchania kilku tysięcy osób. Prowadząca śledztwo radomska prokuratura w ramach tzw. pomocy prawnej zwróciła się o wykonanie pewnych czynności śledczych do odpowiednich organów w Egipcie. Biuro Alfa Star z Radomia ogłosiło utratę płynności finansowej w sierpniu 2015 r. Ponad 1600 klientów biura znajdowało się wtedy w Grecji, Hiszpanii, Portugalii, Egipcie, Tunezji, Bułgarii, Turcji i Włoszech.

Śledczy badają, jaka była kondycja finansowa radomskiej spółki w latach 2013-15. Prokuratura stara się ustalić, czy nie doszło do niekorzystnego rozporządzenia mieniem klientów i oszustwa polegającego na tym, że biuro sprzedawało imprezy turystyczne, choć sytuacja firmy wskazywała, że w każdej chwili może dojść do ogłoszenia upadłości.
W momencie bankructwa biuro miało gwarancję ubezpieczeniową wysokości 20 mln zł. W grudniu 2014 r. Alfa Star, notowany na NewConnect, podpisał list intencyjny z Travco Group, egipską grupą hotelarską, która w 2015 r. w dwóch etapach kupiła łącznie 79 proc. akcji spółki od jej twórców i współwłaścicieli — rodzeństwa Izabeli i Sylwestra Strzylaków. Eksperci twierdzili, że dopiero po przejęciu egipski inwestor zorientował się, jak zła była sytuacja biura.
Doprowadziła do niej m.in. nietrafiona inwestycja w 4YouAirlines, linię czarterową, która nigdy nie rozpoczęła działalności, a także zamachy terrorystyczne w Egipcie i Tunezji. Alfa Star było jednym z najstarszych polskich biur podróży, a w 2008 r. było czwartym pod względem wielkości touroperatorem w Polsce.