Słodko-gorzki czerwiec Sygnity

opublikowano: 17-06-2019, 22:00

Sygnity uniknęło upadłości, realizuje umowę restrukturyzacyjną i zaczęło generować pozytywne wyniki. Śledztwo w sprawie podejrzenia korupcji na Poczcie rzuca jednak cień na spółkę

Sygnity, które przez lata borykało się z niekończącymi się restrukturyzacjami, a w 2017 r., stanęło na granicy bankructwa, ponad roku temu zaczęło wychodzić na prostą. W kwietniu 2018 r. podpisało umowę restrukturyzacyjną, następnie przeprowadziło emisje akcji i z dyskontem wykupiło obligacje. Zaczęło spłacać wierzycieli, odnowiło umowy z wieloletnimi klientami, m.in. NBP, PGE i Pocztą Polską) i zaczęło generować pozytywne wyniki.

W wynikach poprawa

Zgodnie z raportem za pierwsze półrocze roku obrotowego 2018/19, który zaczął się z początkiem października, spółka wypracowała 15,3 mln zł zysku netto wobec 3,4 mln zł rok wcześniej. EBITDA wzrosła do 22,3 mln zł z 15,2 mln zł. Na wyniki pozytywnie wpłynęło m.in. 5,7 mln zł przychodów finansowych, co jest pochodną dyskontowego wykupu obligacji w grudniu 2018 r. Przychody natomiast spadły do 119,2 mln zł z 151,6 mln zł. Niższa sprzedaż to pokłosie restrukturyzacji kontraktów i zmniejszenia przychodów ze sprzedaży licencji, co wynika ze zmiany strategii i rezygnacji z produktów niskomarżowych. Na koniec marca Sygnity miało 26,7 mln zł gotówki wobec 19,2 mln zł rok wcześniej. W reakcji na raport półroczny kurs informatycznej firmy zyskiwał w poniedziałek nawet 6 proc., choć przy mizernych obrotach.

Sygnity miało jednak spory problem, żeby pochwalić się wynikami. Zgodnie z ustawą o rachunkowości sprawozdanie finansowe, które podlega przeglądowi, powinno zostać podpisane przez wszystkich członków zarządu. W przypadku raportu półrocznego Sygnity, który został opublikowany 14 czerwca, prezes nie miał możliwości podpisania go ani podania uzasadnienia o odmowie podpisania. Raport został podpisany przez dwóch członków zarządu, dlatego rada nadzorcza na posiedzeniu 14 czerwca zdecydowała o zawieszeniu prezesa.

„Decyzja o zawieszeniu podyktowana jest koniecznością zapewnienia prawidłowej reprezentacji spółki przy wykonywaniu okresowych obowiązków sprawozdawczych spółki publicznej” — czytamy w raporcie Sygnity.

Szefowie w areszcie

Prezes oraz szef rady nadzorczej od 11 czerwca przebywają w areszcie w związku ze śledztwem dotyczącym podejrzenia o korupcję przy zamówieniach dla Poczty Polskiej. Zgodnie z komunikatem Prokuratury Okręgowej w Warszawie członkom władz Sygnity postawiano zarzuty dotyczące udzielenia korzyści majątkowych oraz obietnicy korzyści osobistych. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec szefa rady nadzorczej Sygnity tymczasowy areszt, a w przypadku prezesa zgodził się na zwolnienie za kaucją. Prokurator wniósł jednak zażalenie na tę decyzję i prezes pozostaje w areszcie do czasu rozstrzygnięcia zażalenia przez sąd odwoławczy. Termin rozprawy nie został jednak na razie wyznaczony. W ocenie zarządu Sygnity ta sytuacja jednak nie wpływa na biznes spółki.

„Zarządowi nieznane są okoliczności wskazujące, aby członkowie organów spółki i jej pracownicy uczestniczyli w działaniach szeroko opisywanych w mediach i w związku z tym oceniają, iż postępowanie prowadzone przez Prokuraturę nie będzie miało istotnego wpływu na sprawozdanie finansowe, realizację umów z Pocztą Polską oraz realizację Umowy Restrukturyzacyjnej i przyjęte założenie, że jednostka i Grupa będzie kontynuować działalność” — podała spółka w raporcie.

Paweł Z., aresztowany szef rady nadzorczej, jest prezesem i pośrednio wspólnikiem spółki Cron, największego akcjonariusza Sygnity.

Informacje o aresztowaniach i śledztwie wybuchły w czasie, kiedy Poczta Polska jest w trakcie lub przygotowuje się do wielkich przetargów IT. W tym roku ma być ogłoszony przetarg na wspierający procesylogistyczne system TMS. Nowe rozwiązanie w dużym stopniu ma zastąpić ZST, czyli kilkunastoletni system utrzymywany i rozwijany właśnie przez Sygnity. Poczta przygotowuje się do przetargu na to rozwiązanie, a w lutym rozstrzygnęła przetarg na doradcę techniczno-biznesowego w tym projekcie.

Jednym z najważniejszych projektów realizowanych przez Pocztę Polską jest nowy system operacyjny (NSO). W połowie listopada 2018 r. wystartował dialog konkurencyjny, w którym zostanie wybrany wykonawca i rozwiązanie. Wartość zamówienia szacowana jest na ponad 100 mln zł. Do udziału w dialogu konkurencyjnym zgłosiło się trzech wykonawców: Postdata w konsorcjum z Asseco, Bonair oraz Comarch.

Poczta Polska analizuje także wymianę oprogramowania do zarządzania zasobami ludzkimi (HR). Potrzebuje też systemu billingowego do rozliczeń z klientami korporacyjnymi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu