Słodzą, ale nie szkodzą

  • Patrycja Pustkowiak
opublikowano: 23-12-2021, 14:30
aktualizacja: 24-12-2021, 15:22

Kilka lat temu Ewelina Choińska, nauczycielka matematyki i utytułowana zawodniczka fitness, bezskutecznie poszukiwała niskokalorycznej i zdrowej alternatywy dla słodyczy. W końcu sama opracowała receptury ciastek i batonów bez glutenu, cukru i laktozy. Tak powstała marka Fit Cake, którą w prężny biznes przekuł Rafał Kościuk, życiowy partner Eweliny Choińskiej. Firma powstała w 2016 r. w 40-metrowym lokalu w Białymstoku. Dziś to franczyza z 50 lokalami w kilku krajach.

Rozwój:
Rozwój:
Dziś Fit Cake, założona ponad pięć lat temu przez Ewelinę Choińską i Rafała Kościuka, to sieć ponad 50 lokali, a około 20 kolejnych jest w budowie. Firma zaczęła też ekspansję zagraniczną. Otworzyła już lokal na Malcie i buduje struktury w Anglii, Irlandii i Niemczech. Współwłaściciele cieszą się na otwarcie kawiarni w Chicago w 2022 r.
materiały prasowe

Sieć Fit Cake posługuje się neologizmem „niecukiernia”. Rafał Kościuk, współwłaściciel marki, tłumaczy, że to komunikat dla świata: można zrobić smaczne niskokaloryczne ciasto z dobrym składem i bez ulepszaczy. Niecukiernie Fit Cake proponują m.in. sernik bez sera, szarlotkę z cukinii, zamienniki popularnych batonów twix czy snickers. Do ich przygotowania zamiast śmietany używa się mleczka kokosowego i mąki ryżowej, zrezygnowano też z cukru, glutenu, laktozy i produktów odzwierzęcych. W rezultacie powstają zdrowe słodycze, które mogą jeść nawet chorzy na cukrzycę. Misją firmy jest nie tylko zaspokajanie apetytu na słodkie tak, by nie szkodzić, lecz także promowanie zdrowego trybu życia wśród Polaków, a szczególnie dzieci.

Właściciele Fit Cake zawsze dbali o zdrowy styl życia.

– Pochodzę z małej miejscowości, w której nie było nawet siłowni, więc jako nastolatka nie miałam gdzie ćwiczyć. Kiedy przeprowadziłam się do Białegostoku, od razu zapisałam się do klubu fitness. Jak każdej nastolatce wydawało mi się, że jestem otyła. Ciężkie treningi dawały mi spełnienie, poprawiały sylwetkę. Sport okazał się uzależniający. Nie wyobrażam sobie bez niego życia – podkreśla Ewelina Choińska.

Od kawiarni do franczyzy

Kawiarnia Fit Cake w Mielcu
Kawiarnia Fit Cake w Mielcu
materiały prasowe

Razem z partnerem przekuła tę pasję w biznes. Pierwszy lokal Fit Cake otworzyli w 2016 r.

– Kierowaliśmy się potrzebami rynku, na którym istniała pewna luka. Nie było wyrobów, które zaspokajałyby apetyt dzieci na słodycze, a jednocześnie im nie szkodziły. Problem mieli zwłaszcza rodzice dzieci chorych na cukrzycę: nie wiedzieli, jak im wyjaśnić, że nie mogą dostać ciastka czy zjeść tortu na urodziny. Postanowiliśmy załatać tę dziurę, a zarazem badaliśmy rynek. Mieliśmy obawy, czy jest gotowy na wprowadzenie produktów bez cukru, bez glutenu, czy będziemy mieć dostawców itp. Każdy kolejny tydzień pokazywał jednak, że podjęliśmy słuszną decyzję – wspomina Rafał Kościuk.

Ewelina Choińska dodaje, że pierwsze produkty wzorowali na… swoich śniadaniach.

– Baton szarlotkowy czy Mr Daktyl przypominały to, co jemy rano – śmieje się współwłaścicielka Fit Cake.

Jeszcze w 2016 r. zrobili kolejny krok: zaczęli współpracę z siłownią. Ich zdrowe batoniki świetnie się tam przyjęły. Kiedy klienci zaczęli pytać o kolejne produkty, właściciele Fit Cake postanowili otworzyć skromną kawiarnię z trzema stolikami i zaoferować większy wybór.

– Ten pomysł też zaskoczył, bo klientom potrzebne było miejsce, w którym mogą posiedzieć i skosztować naszych wyrobów. Potem powiększaliśmy lokal. W pewnym momencie powstała chęć powielenia biznesu w innych miastach. W 2017 r. uruchomiliśmy lokale franczyzowe – pierwszy powstał we Wrocławiu. Wtedy ta forma biznesu nie była jeszcze tak popularna jak dziś, jednak sieć szybko się rozrastała, codziennie odbieraliśmy telefony od zainteresowanych współpracą – twierdzi Rafał Kościuk.

Smak polskiego sukcesu

Otwarcie kawiarni Fit Cake w Częstochowie
Otwarcie kawiarni Fit Cake w Częstochowie
materiały prasowe

Wszystkie produkty stworzone przez właścicieli firmy testują domownicy.

– W domu nie ma cukru, rzeczy niezdrowych, więc dzieci są przyzwyczajone do zdrowych przekąsek. Córka podpowiada, jaki batonik moglibyśmy zrobić, a syn sugeruje, żeby opracować gumy do żucia… Słucham ich, bo to nie tylko potrzeby mojego dziecka, ale może też pomysły zasłyszane w ich środowisku. Dzieci są skarbnicą wiedzy – uważa Rafał Kościuk.

Paradoksalnie pandemia okazała się korzystna dla zdrowego biznesu. Ten przełom jeszcze bardziej uświadomił ludziom, że należy o siebie dbać, jeść zdrowo, usunąć z diety cukier. Pandemia z jej reżimem sanitarnym wymusiła też na właścicielach Fit Cake nowe rozwiązania.

– Zamknęliśmy ciasta w słoiku, robiąc minidesery. Słoiczka nie trzeba było wyrzucać, można było nam go oddać i kolejny deser był tańszy o cenę słoika, bo hołdujemy zasadzie zero waste. Uruchomiliśmy też aplikację, którą można było pobrać na telefon, żeby kupić nasze produkty. To sprawiło, że byliśmy wiarygodni i klienci chętnie do nas przychodzili. Wiedzieli, że jeśli takich miejsc jak nasze zabraknie, nie będzie skąd brać tego typu produktów – podkreśla biznesmen.

Bez cukru i ulepszaczy:
Bez cukru i ulepszaczy:
Niecukiernie Fit Cake proponują m.in. sernik bez sera, szarlotkę z cukinii, zamienniki popularnych batonów. Do ich przygotowania zamiast śmietany używa się mleczka kokosowego i mąki ryżowej, zrezygnowano też z cukru, glutenu, laktozy i produktów odzwierzęcych.
materiały prasowe

Dziś Fit Cake to sieć ponad 50 lokali, a około 20 kolejnych jest w budowie. Firma zaczęła też ekspansję zagraniczną. Otworzyła już lokal na Malcie i buduje struktury w Anglii, Irlandii i Niemczech. Współwłaściciele cieszą się na otwarcie kawiarni w Chicago w 2022 r. Co ciekawe, przy podpisywaniu umów z franczyzobiorcami kierują się patriotyczną polityką.

– Fit Cake za granicą może być tylko polski. Zdecydowaliśmy, że będziemy przekazywali franczyzę Polakom albo spółkom mającym polskie udziały. Dlaczego? Ponieważ chcemy, żeby również za granicą był to sukces polskiej marki. Trzymamy się też innych zasad, na przykład tej słynnej w handlu, zgodnie z którą punkty gastronomiczne należy otwierać w środę lub sobotę – mówi Rafał Kościuk.

Firma z misją

Dla najmłodszych:
Dla najmłodszych:
Właściciele Fit Cake, wspólnie z Fundacją Miś w Fartuchu, wyprodukowali baton Czekoladowy Miś dla dzieci chorych na cukrzycę. Bazą przekąski jest brownie z fasoli.
materiały prasowe

Za dewizą Fit Cake „No sugar, no problem” kryje się walka z uzależnieniem od cukru i jedną z najpoważniejszych chorób cywilizacyjnych: cukrzycą. Realizowana jest przez działania promocyjne i edukacyjne związane z ideą zdrowego odżywiania. Właściciele współpracują ze stowarzyszeniami i organizacjami w całym kraju, którym ta filozofia jest bliska, m.in. z białostocką Fundacją dla Dzieci z Cukrzycą „3mam cukry”, Fundacją dla Dzieci z Cukrzycą w Warszawie i Fundacją Miś w Fartuchu z Białegostoku, a ich akcje skierowane są przede wszystkim do najmłodszych.

– Zaczęliśmy od wyprodukowania batona w czekoladzie na bazie brownie z fasoli, który polecany jest osobom chorym na cukrzycę i testowany w szpitalu dziecięcym w Białymstoku. Zaangażowaliśmy się też w konferencje tematyczne, warsztaty przygotowywania zdrowych słodyczy, organizowanie zabaw i konkursów podnoszących świadomość dotyczącą zdrowego odżywiania. Udało się nam też kupić pompę insulinową, którą przekazaliśmy do szpitala, a we wszystkich sieciach Fit Cake stoją puszki przeznaczone na datki dla dzieci chorych na cukrzycę – wymienia Rafał Kościuk.

Podczas warsztatów w sieci Fit Cake dzieci mogą sobie zrobić słodki produkt bez cukru. Właściciele dbają też o dorosłych, którzy walczą z otyłością – twórca sieci zaznacza, że bardzo mu zależy, by nie tylko edukować chorych na cukrzycę, ale też zachęcić Polaków do zrzucenia nadwagi.

Fit Cake należy do ogólnopolskiego programu informacyjno-edukacyjnego Menu Bez Glutenu prowadzonego przez Polskie Stowarzyszenie Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej w celu stworzenia bazy i certyfikacji lokali gastronomicznych, firm kateringowych czy przedszkoli przyjaznych osobom na diecie bezglutenowej.

Aktywne życie

Da siebie i dla innych:
Da siebie i dla innych:
Ewelina Choińska jest zawodniczką fitness. Ponieważ dieta jest codziennością sportowca, poszukiwała zdrowych zamienników słodyczy. Nie znalazła odpowiednich, więc zaczęła opracowywać przepisy na „niesłodycze” dla siebie. Także w Fit Cake odpowiada za tworzenie nowych produktów.
archiwum prywatne Eweliny Choińskiej

Rafał Kościuk i Ewelina Choińska nie wyobrażają sobie życia bez sportu.

– Byłem zawodnikiem karate, trenowałem nawet siedem razy w tygodniu. Odkąd nabawiłem się kontuzji, przestawiłem się na siłownię. Ewelina też żyje w reżimie treningowym, więc chodzimy tam razem. Nawet jeśli późno kończymy pracę, bo siłownia jest całodobowa. Dzieci również aktywnie spędzają czas, syn jest zawodnikiem zapaśniczym, córka przez kilka lat ćwiczyła judo. Sport jest częścią naszego życia – podkreśla współwłaściciel Fit Cake.

– Ćwiczenia dają spełnienie, pozwalają wyczyścić głowę z problemów dnia codziennego. Po treningu czuje się zarazem zmęczenie i pobudzenie. To bardzo przyjemne – dodaje Ewelina Choińska.

Poza tym dużo podróżują, wybierając zawsze odległe, egzotyczne kierunki.

– Seszele, Malediwy, Meksyk… Wtedy w pełni możemy oddać się życiu rodzinnemu, a ja spełniam swoje dziwne marzenia. Na Seszelach chciałem przytulić się do wielkiego żółwia, w Meksyku zobaczyć flamingi. Udało mi się – kończy Rafał Kościuk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane