Słońce nie przyśle nam rachunku

Polska ma znikomy, zaledwie 0,1-procentowy, udział w Unii Europejskiej w produkcji energii elektrycznej ze słońca. Wyprzedzamy jedynie Łotwę i Irlandię

W 2016 r. zainstalowano w Polsce odnawialne źródła energii (OZE) o łącznej mocy przekraczającej 8,5 GW. Udział fotowoltaiki mimo ciągłego znacznego wzrostu od 2014 r. wynosi zaledwie 2,3 proc. w mocach OZE i pół proc. mocy zainstalowanej w krajowym systemie energetycznym. Nadal dominującą technologią w strukturze mocy OZE jest energia wiatrowa, jednak w drugiej połowie 2016 r. jej rozwój zahamowały niekorzystne dla segmentu zmiany prawne. Kolejnym źródłem OZE o znaczącym udziale jest biomasa. To dane z raportu „Rynek fotowoltaiki w Polsce 2017”, opublikowanego przez Instytut Energetyki Odnawialnej (IEO). To już piąta edycja publikacji zawierającej syntezę rozwoju branży i prezentującej trendy rynkowe.

Zielone certyfikaty

Moc zainstalowana w systemach fotowoltaicznych w Polsce (PV) na koniec 2016 r. wyniosła około 199 MW, jednak obowiązujące do połowy ubiegłego roku wsparcie w postaci zielonych certyfikatów obejmuje tylko 99 MW (zgodnie z przepisami tylko tyle podaje Urząd Regulacji Energii — URE). Pozostałe 100 MW zbudowano w mikroinstalacjach podłączonych do sieci, ale nie korzystających z systemu zielonych certyfikatów. Głównymi wytwórcami energii w mikroinstalacjach są osoby fizyczne, chociaż coraz częściej takie instalacje powstają również w firmach.

Przedsiębiorcy decydują się zazwyczaj na większe inwestycje. Ta grupa klientów najwięcej płaci za energię elektryczną, gdyż duzi odbiorcy mają korzystniejsze warunki, a gospodarstwa domowe są jeszcze chronione. Dlatego mikroinstalacje — powyżej 10 kW — stanowią u przedsiębiorców około 63 proc. U osób fizycznych dominują natomiast zestawy mniejsze. Ponad 90 proc. stanowią mikroinstalacje do 10 kW. W 2016 r. powstało ponad 101 MW mocy w fotowoltaice,z czego aż około 73 MW w mikroinstalacjach.

Tanieje technologia

Uwzględniając spadek kosztów technologii, oszacowano obroty na polskim rynku fotowoltaiki na podstawie mocy zainstalowanej w elektrowniach fotowoltaicznych — w 2016 r. wyniosły około 550 mln zł. — Zdolności produkcyjne badanych firm wynoszą 143 MW na rok i są wykorzystywane jedynie w około 20 proc. W tym roku zdolności te mogą wzrosnąć do 223 MW ze względu na rozbudowę linii produkcyjnych zakładów, jak zapowiadają ankietowani producenci modułów fotowoltaicznych — twierdzi Justyna Zarzeczna, współautorka raportu.

Według ankietowanych producentów i dystrybutorów urządzeń, fotowoltaika będzie się rozwijała najszybciej w sektorze prosumentów biznesowych (moce rzędu 20-200 kW), czyli małych i średnich przedsiębiorstw. Rok temu sprzedaż modułów polikrystalicznych, które mają największy udział w rynku, wynosiła 90 proc. Najwięcej systemów PV sprzedano w województwach podkarpackim, śląskim i kujawsko-pomorskim, natomiast najmniej w lubuskim, opolskim i świętokrzyskim.

Na szarym końcu

Międzynarodowa Agencja Energii Odnawialnej (International Renewable Energy Agency — IRENA) w publikacji z marca 2017 r. zaprezentowała dane statystyczne dotyczące mocy zainstalowanej w sektorze energetyki odnawialnej w ostatniej dekadzie. We wszystkich krajach Unii Europejskiej na koniec 2016 r. było 102,5 GW mocy zainstalowanej w fotowoltaice, z czego udział Polski (uwzględniono moc podawaną przez URE, czyli 99 MW) wyniósł zaledwie 0,1 proc. Nasz kraj znalazł się na 20 miejscu (na 28 krajów) pod względem łącznej mocy zainstalowanej w PV. Kiedy jednak wziąć pod uwagę moc zainstalowaną w przeliczeniu na mieszkańca, Polska znajduje się na trzecim miejscu od końca z wynikiem 2,6 W, po Łotwie i Irlandii, przy średniej unijnej 121,7 W.

Niestabilność rodzi zawirowania

— Niestabilność przepisów i ulotność dotacji w 2016 r. oraz niepewność inwestorów co do warunków wsparcia w 2017 r. spowodowały, że rynek fotowoltaiki w ubiegłym roku rozwijał się impulsywnie jako wypadkowa wielu czynników. Bardzo trudno związać faktyczne efekty rynkowe i sprzedażowe branży PV z instrumentami wsparcia, a łączenie wzrostu rynku z najnowszymi regulacjami byłoby nadużyciem. Okazuje się jednak, że technologia zaczyna wygrywać z niestabilnym i mało sprzyjającym prawem — uważa Grzegorz Wiśniewski, prezes IEO.

Według niego, mimo trudności fotowoltaika w Polsce i stojąca za nią technologia po raz kolejny potwierdziły, że segment zasługuje na to, aby stać się przynajmniej takim projektem flagowym w „Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju” jak dobrze już rozpoznawane programy przemysłowe: drony, e-busy, Lux-torpedy. Ma też olbrzymi potencjał, by znacznie szerzej wpisać się w koncepcję „Przemysłu 4.0”, promowaną przez Ministerstwo Rozwoju. Autorzy raportu wskazują na potrzebę ustanowienia sektorowego programu badawczego nastawionego na rozwój technologiczny i aplikacje nakierowane przede wszystkim na krajowy rynek prosumencki oraz wzmocnienie instrumentów systemem wsparcia. Widzą w tym szansę rozwoju krajowego przemysłu i innowacji w fotowoltaice.

— Na potrzeby krajowych producentów urządzeń powinny być nakierowane narodowe projekty wraz z niezbędnym programem tworzenia przemysłowych laboratoriów badawczych — sądzi Aneta Więcka, kierownik zespołu energetyki słonecznej w IEO.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Ekologia / Słońce nie przyśle nam rachunku