Słońce Wersalu nie dla Ukrainy

opublikowano: 09-03-2022, 20:00

Niewypowiedziana, lecz niszczycielska wojna Rosji z napadniętą Ukrainą wchodzi w trzeci tydzień.

Słabym światełkiem w ciemności tragedii milionów Ukraińców – ale jakimś tam niewątpliwie – będzie czwartkowe spotkanie ministrów spraw zagranicznych Dmytro Kułeby i Siergieja Ławrowa w tureckiej Antalyi. Przełomu oczywiście nie przyniesie, ale niechby chociaż wpłynęło doraźnie na zmniejszenie skali katastrofy humanitarnej. Efektem bardziej perspektywicznym powinno być oficjalne potwierdzenie skorygowanych ostatnio żądań Władimira Putina – zarówno terytorialnych, jak też politycznych – żeby świat przynajmniej wiedział, w imię jakich planów satrapy z Kremla tysiące ludzi giną.

W czwartek zaczyna się także stacjonarna zbiórka 27 szefów państw/rządów Unii Europejskiej (UE) w podparyskim Wersalu. Nie jest to cokwartalne standardowe posiedzenie Rady Europejskiej (RE), które odbędzie się planowo 24-25 marca w Brukseli. Od wielkiego rozszerzenia UE w 2004 r., gdy akcesję uzyskała m.in. Polska, formalne szczyty RE już nie wędrują po Europie poza brukselską centralą. Władcy państw rotacyjnie sprawujących prezydencję ministerialnej Rady UE (co niezgodnie z traktatami jest propagandowo nadużywane przez nich jako przewodzenie… całej wspólnocie) zaspokajają próżność organizowaniem dodatkowych zbiórek u siebie. Preteksty bywają najróżniejsze, np. wielostronne szczyty z Azją czy Ameryką Południową, partnerstwo bałkańskie, wschodnie lub śródziemnomorskie, etc. Generalnie – trafiające się co kilkanaście lat półroczne kierowanie Radą UE bez wielkiego eventu u siebie uznawane jest za stracone. Taka jest geneza zorganizowania przez Emmanuela Macrona nadprogramowego, nieformalnego szczytu 10-11 marca. Już 10 kwietnia odbędzie się we Francji pierwsza tura wyborów i walczący o reelekcję prezydent chce zdobyć dodatkowe punkty jako europejski mocarz, poza tym stał się samozwańczym liderem tzw. konferencji w sprawie przyszłości Europy, którą chciałby po reelekcji zakończyć do czerwca. Dlatego prezydenci/premierzy w czwartek i piątek rozgoszczą się w salonach Ludwika XIV Wielkiego, który trzy wieki temu jako Król Słońce wywindował Francję najwyżej w jej dziejach.

Po napaści Rosji na Ukrainę agenda nadętej imprezy w Wersalu radykalnie się jednak zmieniła. W obliczu szokującej Europę wojny nadprogramowy szczyt okazuje się bardzo przydatny. Kolegialna głowa wspólnoty, bo taki jest traktatowy status RE, ma okazję jednomyślnie podjąć strategiczne decyzje polityczne. Wstępna wersja konkluzji zbiórki w Wersalu jest jednak miałka. Niszczonej Ukrainie absolutnie nie wystarcza wyrażanie przez UE uznania za odwagę w obronie kraju, wspólne opowiadanie się po stronie wolności i demokracji oraz werbalne uznawanie jej za część europejskiej rodziny. Efektywność najsurowszych w historii UE sankcji na razie jest zerowa, ich symbolem stało się zatrzymywanie jachtów i prywatnych samolotów rosyjskich oligarchów. Konkretem byłoby nadanie Ukrainie statusu państwa kandydującego do UE. Obecnie ma taki pięć państw: wieczna kandydatka Turcja oraz czwórka bałkańska – Albania, Serbia, Czarnogóra i Macedonia Północna. Oczywiście samo nadanie takiego statusu oznacza zaledwie rozpoczęcie wieloletniej drogi pod wysoką górkę, przez gąszcz negocjacji akcesyjnych i progi wielu innych warunków. W obecnej sytuacji Ukrainy przeksięgowanie jej z państwa stowarzyszonego na kandydujące – nawet z perspektywą członkostwa może za dekadę – byłoby zmianą gigantyczną. Niestety, z siedziby Króla Słońce nic oczekiwanego przez Kijów nie błyśnie.

Emmanuel Macron 9 grudnia 2019 r. był w Pałacu Elizejskim gospodarzem czterostronnego szczytu w tzw. formule normandzkiej. Oprócz widocznego na zdjęciu Wołodymyra Zełenskiego uczestniczyli Angela Merkel i Władimir Putin. 24 lutego 2022 r. okazało się, że nic nie są warte wszelkie uzgodnienia z carem Kremla.
Grigory Dukor / TASS / Forum
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane