— Wesprzemy działania Krakowa — powiedział Dusan Caplovic, słowacki minister sportu i edukacji. Do końca października rząd ma przedyskutować wpływ projektu na środowisko i wielkość kosztów.
Decyzja władz podyktowana jest m.in. chęcią wsparcia wzrostu gospodarczego, który mocno ucierpiał w związku z kryzysem zadłużeniowym w strefie euro. Kraj z 5,5 mln obywateli liczy przede wszystkim na zawody narciarskie w takich ośrodkach jak np. Jasna, który jest zarządzany przez Tatry Mountain Resorts, oraz na zawody hokejowe. Koszt imprezy jest szacowany na 2 mld USD, z czego 20 do 30 proc. wzięłaby na siebie Słowacja.