Czytasz dzięki

Słuszna kara 5,7 mln zł dla EGF Council

opublikowano: 01-03-2020, 22:00

Sąd potwierdził, że pośrednik finansowy stosował niedozwolone zapisy w umowach z klientami i utrzymał karę pieniężną od prezesa UOKiK.

Niedawno bardzo głośno było o Europejskiej Grupie Finansowej (EGF) Council z Wrocławia, oskarżonej o oszustwa przez wielu poszkodowanych klientów, prokuraturę oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Śledczy postawili zarzuty ponad stu osobom z firmy, a kilka zostało aresztowanych. UOKiK natomiast dwukrotnie nałożył na tego pośrednika kredytowego kary finansowe: w 2018 r. 5,7 mln zł za stosowanie zabronionych klauzul w umowach oraz w 2017 r. 6,3 mln zł za naruszanie zbiorowych interesów konsumentów.

Marek Niechciał, były już prezes UOKiK, nałożył karę na firmę
pożyczkową EGF Council. Teraz sąd przyznał mu rację.
Zobacz więcej

SŁUSZNA GRZYWNA:

Marek Niechciał, były już prezes UOKiK, nałożył karę na firmę pożyczkową EGF Council. Teraz sąd przyznał mu rację. GK

W sprawie pojawił się właśnie pierwszy wyrok. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) utrzymał decyzję prezesa UOKiK z 2018 r. oraz karę wysokości 5,7 mln zł.

Sprawa miała początek w 2016 r., kiedy do urzędu zaczęły napływać skargi klientów na oszukańcze działania firmy EGFC (pod marką Personal Finanse, w kilkudziesięciu miastach kraju). W wyniku postępowania UOKiK ustalił, że pośrednik kredytowy może łamać prawo i „wciskać” kredyty klientom nie posiadającym nawet żadnych zdolności kredytowych (urząd opublikował ostrzeżenie publiczne). Analiza dokumentów i wzorców umów wykazała stosowanie 13 niedozwolonych zapisów w umowach.

— Klauzule w umowach EGF Council są niejednoznaczne i nieprecyzyjne. Są też sprzeczne z dobrymi obyczajami. Przykładowo: klient czytając umowę nie wiedział, ile go będzie kosztowało wynagrodzenie dla firmy, ponieważ nie było ono określone. To było celowe działanie, aby osiągnąć duże zyski — mówił w kwietniu 2018 r. Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Oprócz niejasnego ustalania wysokości marży dla siebie Personal Finanse m.in. miał narzucać klientom udzielanie dla siebie pozytywnych rekomendacji. Klienci musieli też przyznawać, że decyzje o pożyczkach podejmowali samodzielnie, a pracownicy nie wywierali na nich żadnych nacisków. Ponadto musieli przyznawać, że warunki umowy były ustalane w wyniku negocjacji, podczas gdy były to wyłącznie zapisy narzucane przez EGFC (klauzul uzgodnionych przez obie strony nie można uznać za niedozwolone). W efekcie za stosowanie 13 zakazanych klauzul prezes UOKiK nałożył na firmę łącznie 5,7 mln zł. Ta odwołała się do SOKiK. Bezskutecznie. Wyrok nie jest prawomocny i firma może wnieść apelację.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane