Tajemnicze służby badają okoliczności wydania pierwszej koncesji dla Polsatu. Nie zagraża to jednak działalności stacji.
Służby specjalne badają okoliczności wydania koncesji dla telewizji Polsat należącej do Zygmunta Solarza-Żaka — doniosło Radio RMF FM. Rano stacja poinformowała, że zajmuje się tym Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW), do której notatki dotyczące Polsatu przekazała Elżbieta Kruk, szefowa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT).
— Przekazałam dokumenty dotyczące Polsatu z 1994 roku. To były notatki UOP. Uznałam, że zawierają interesujące informacje z uwagi na bezpieczeństwo państwa. Jedna z nich podważała podstawy finansowe działalności Zygmunta Solorza, a druga mówiła, że dysponuje on pieniędzmi mafii włoskiej — powiedziała RMF FM Elżbieta Kruk.
ABW przyznała się do otrzymania dokumentów, ale zaprzeczyła porannym doniesieniom radia, że bada okoliczności wydania koncesji dla Polsatu.
— Nie zajmujemy się tą sprawą. Dokumenty przekazaliśmy innym organom państwa — powiedziała „Pulsowi Biznesu” Magdalena Stańczyk, rzeczniczka ABW.
Agencja nie ujawnia, o jaką instytucję chodzi. Według naszych ustaleń, sprawa nie trafiła do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. RMF spekuluje, że mogły je dostać służby wojskowe, których szef, Antoni Macierewicz, zapowiedział, że w drugiej części jego raportu o likwidacji WSI znajdą się informacje dotyczące najważniejszych polskich mediów.
Z naszych ustaleń wynika, że dokumenty przekazane przez Elżbietę Kruk ABW w marcu 2007 r. nie są odkryciem.
— To kopie notatek UOP, które w latach 90. były już publikowane przez media. Trafiłam na nie przy okazji przeglądania dokumentów koncesyjnych Polsatu dla celów badawczych. Myślę, że na moim miejscu każdy uznałby za konieczne przekazanie ich odpowiednim służbom — wyjaśnia Elżbieta Kruk.
Szefowa KRRiT podkreśla, że notatki nie zagrażają obecnej koncesji Polsatu.
— To sprawa sprzed kilkunastu lat. Nawet gdyby okazało się, że w 1994 r. koncesję wydano nieprawidłowo, Polsat ma już nową i poprzednia nie jest wiążąca — mówi szefowa KRRiT.
Zygmunt Solorz-Żak jest nieprzyjemnie zaskoczony tym, że sprawa powraca po tylu latach.
— Wszystko zostało wówczas wyjaśnione. Powołano specjalną komisję. Zostałem przeproszony przed sądem. Dziwię się, że jeszcze ktoś do tego wraca — komentuje właściciel Polsatu.
Jednak według Elżbiety Kruk, notatki UOP, mimo iż w latach 90. publikowały je media, nie były przedmiotem badania prokuratury, która umorzyła postępowanie w sprawie pierwszej koncesji dla Polsatu.