Smart Factor pilnuje porządku w reklamie

opublikowano: 17-11-2019, 22:00

Młoda spółka chce pomóc gminom egzekwować uchwały krajobrazowe — inteligentny pojazd będzie skanował ulice kipiące od szyldów i banerów

Ustawa krajobrazowa po latach obowiązywania wciąż spędza sen z powiek samorządowcom. W myśl przepisów powinni uchwalić lokalne kodeksy dla firm, które reklamują się w przestrzeni publicznej, co wiąże się m.in. z pobieraniem od nich opłat. Niemal każda firma korzysta z reklam zewnętrznych — od bilbordów, banerów i szyldów po przyklejane na parkanach i słupach plakaty i kartki, z których można oderwać pasek z numerem telefonu. Ze względu na silny opór przedsiębiorców, którzy wykorzystując luki prawne, często zaskarżają uchwały w sądach (i wygrywają), nielicznym gminom udaje się egzekwować własne regulacje krajobrazowe. Rok temu w głośnej sprawie Nysa kontra właściciel baru McDonlad’s wojewódzki sąd administracyjny w całości uchylił uchwałę krajobrazową gminy. Często lokalne przepisy unieważniają też wojewodowie. Największe miasta (np. Kraków i Łódź) pracują nad uchwałami krajobrazowymi od lat, przymierzając się do wprowadzenia kolejnych projektów. Na razie udało się m.in. w Gdańsku i Ciechanowie, a niedawno też w Sopocie. Ma być lepiej.

W głowie Tomasza Turczynowicza, który zarządza Smart Factorem, aż roi
się od pomysłów z zakresu „smart city”. Na innowacyjnych pojazdach, które mogą
wspierać samorządy w egzekwowaniu opłat za parkowanie lub reklamę, na pewno się
nie skończy
Zobacz więcej

IDEA ZA IDEĄ:

W głowie Tomasza Turczynowicza, który zarządza Smart Factorem, aż roi się od pomysłów z zakresu „smart city”. Na innowacyjnych pojazdach, które mogą wspierać samorządy w egzekwowaniu opłat za parkowanie lub reklamę, na pewno się nie skończy Fot. Marek Wiśniewski

— Spodziewam się wysypu uchwał reklamowych w najbliższych latach. Co najmniej kilkadziesiąt gmin, w tym dużych miast wojewódzkich, obecnie nad nimi pracuje, a w procesie konsultacji widać duże społecznepoparcie dla takich regulacji — mówi Szymon Ciupa, ekspert smart city.

Jeden za dziesięciu

Zdaniem Tomasza Turczynowicza, prezesa Smart Factora — warszawska firma znana dotychczas m.in. z organizacji miejskich hackathonów — miasta mają też trudności ze skutecznym egzekwowaniem uchwał krajobrazowych. Inwentaryzacja przestrzeni publicznej wykonywana tradycyjnymi sposobami to proces, który może trwać latami, a bez tego niemożliwe jest pobieranie opłat od przedsiębiorców.

— Na ogół gminy zatrudniają do tego pojedyncze osoby, które mogą fotografować ulice miesiącami — mówi Tomasz Turczynowicz.

Zwlekając, miasta tracą miliony z opłat za reklamę, które w dobie malejących wpływów z PIT w samorządowych kasach (w związku z reformą podatkową) mogą być jednym ze sposobów zrównoważenia strat. W pilotażowym projekcie prowadzonym przez Smart Factor w jednym z większych miast w Polsce okazało się, że przez dzikie reklamy tylko na jednej z ulic samorząd traci ok. 700 tys. zł rocznie z tytułu opłat lub kar za nielegalne wykorzystanie przestrzeni publicznej i zaśmiecanie krajobrazu, mimo że nie wdrożono jeszcze uchwały krajobrazowej. Smart Factor ma na to receptę — pojazd z systemem mobilnej kontroli wizyjnej krajobrazu.

— Urzędnik, który zajmuje się inwentaryzacją reklam w przestrzeni publicznej, jest w stanie przejść tylko 4-5 km dziennie, my w tym czasie możemy wykonać pełną cyfrową inwentaryzację reklam na trasie 50-70 km — mówi Ewa Cabajewska, menedżer w Smart Factorze.

a2bc4ae2-8c2e-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Samorządu
Newsletter o inwestycjach i finansach lokalnej administracji.
ZAPISZ MNIE
Puls Samorządu
autor: Aleksandra Rogala
Wysyłany raz w tygodniu
Aleksandra Rogala
Newsletter o inwestycjach i finansach lokalnej administracji.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Innowacyjny pojazd spółki ma zamontowany na dachu zestaw urządzeń, który podczas jazdy skanuje teren otaczający ulicę, rejestrując wszystkie reklamy.

— Otrzymane dane są na tyle precyzyjne, że dostarczają miastom pełnej wiedzy, którzy przedsiębiorcy łamią lokalne przepisy, a to pozwala skuteczniej je egzekwować — mówi Ewa Cabajewska.

Zamiast strażników

Większość samorządów nawet nie słyszała o takim rozwiązaniu, gros nie podjęło próby inwentaryzacji krajobrazu. Niektórym Smart Factor zaprezentował już pojazd, nie ujawnia jednak którym. Gdy Kalisz, pracujący nad projektem uchwały krajobrazowej, ogłosił niedawno przetarg na opracowanie spisu obiektów reklamowych, nie było chętnych na wykonanie usługi.

— Prawdopodobnie jesteśmy jedyną spółką, która udostępnia takie rozwiązanie w Polsce — mówi Ewa Cabajewska.

System mobilnej inwentaryzacji reklam firmy Smart Factor wygrał w pierwszej edycji programu akceleracyjnego Warsaw Booster, organizowanego przez Warszawę. Stolica korzysta już z podobnej usługi Smart Factora, choć w zupełnie innym celu. Inteligentne pojazdy mają służyć do e-kontroli w strefie płatnego parkowania.

0,6 proc. Tyle gmin w Polsce, według raportu Jetline (z lutego 2019 r.), ma uchwałę krajobrazową.

OKIEM BRANŻY REKLAMOWEJ

Wstrzemięźliwe gminy dobrze robią

MARCIN MASZEWSKI, członek zarządu Jet Line

Liczba uchwał krajobrazowych w najbliższych latach prawdopodobnie będzie rosła, choć nie spodziewam się, że law inowo. Mamy w Polsce około 2,5 tys. gmin, a w ciągu ostatnich lat przyjęło je niecałe 30. Większość miast, zdaniem przedstawicieli branży reklamowej, słusznie się wstrzymuje. W Trybunale Konstytucyjnym znajduje się zapytanie dotyczące zgodności ustawy krajobrazowej z konstytucją, a jednocześnie rząd pracuje nad nowelizacją ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, która ma z nią związek. Gminy, które opracowują uchwały krajobrazowe, na ogół robią to bez wcześniejszej inwentaryzacji reklam, co jest błędem. Nie można naprawiać problemów, których wcześniej się nie zdiagnozuje. Technologie się rozwijają i zapewne w przyszłości pojawi się wiele różnych metod liczenia przez gminy reklam, które jednak są tylko jednym z elementów krajobrazu.

Łowcy talentów

Smart Factor — w który zainwestował m.in. Paweł Chodaczek, jeden z najmłodszych w Polsce milionerów w branży technologicznej, współtwórca kilku spółek z sektora IT (m.in. RDLabs) — nie próżnuje też w biznesie, z którego jest najbardziej znany, czyli organizacji programów mentorskich dla młodych programistów z małych miast i hackathonów. Wyławia talenty, współpracując z dużymi firmami technologicznymi. Właśnie szykuje się do hackathonów w Płocku i Kielcach. Będzie współpracować m.in. z Visą i Here’em.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy