SN długo frankami się nie zajmie

opublikowano: 02-09-2021, 16:48

Miała być odpowiedź na pytanie w sprawie kredytów walutowych, a skończyło na pytaniach o niezależność neosędziów.

Izba Cywilna Sądu Najwyższego (SN) miała dzisiaj odpowiedzieć na pytania prawne przedłożone przez pierwszą prezes SN, dotyczące sporów frankowych. Zamiast tego sędziowie spisali kilka pytań do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, dotyczących fundamentalnych kwestii ustrojowych polskiego państwa.

Mało kto się spodziewał że posiedzenie Izby Cywilnej się odbędzie. Poprzednie albo zostały odwołane, albo przełożone. Przyczyną jest fundamentalny spór, ciągnący się od czterech lat między sędziami SN powołanymi przez poprzednią KRS a sędziami wskazanymi przez tzw. neoKRS, utworzoną po reformie sądownictwa rządu PiS, dotyczący prawomocności zreformowanej Krajowej Rady Sądownictwa, a co za tym idzie — jej nominatów. Efekt był taki, że jeśli orzekał SN w składzie trójkowym, zasiadali w nim albo sami „starzy” sędziowie, albo neosędziowie.

Uchwała w sprawie franków miała być pierwszym wspólnym przedsięwzięciem Izby Cywilnej, w której zasiada 21 „starych” i siedmiu neosędziów. Kiedy w czerwcu TSUE orzekł, że sposób powołania Izby Dyscyplinarnej SN budzi wątpliwości, było jasne, że kwestia uchwały, a nawet termin wrześniowego posiedzenia Izby Cywilnej stoi pod znakiem zapytania.

O godz. 10 izba zaczęła jednak obradować. Dwukrotnie ogłaszano przerwy. Obrady kontynuowano. Po południu pojawiła się pogłoska, że o godz. 15 będzie konferencja prasowa. Nic takiego się nie stało. Przed godz. 16 izba wydała komunikat. Ponadto ośmiu sędziów zgłosiło zdanie odrębne.

W postanowieniu z 2 września izba zdecydowała się zadać TSUE trzy pytania, dotyczące bezstronności sędziów powołanych przez neoKRS. W zdaniu odrębnym ośmiu sędziów wyraziło ubolewanie, że nie udało się rozwiązać prawnego problemu dotyczącego franków, które nie miało nic wspólnego z kwestionowanymi sprawami ustrojowymi. Stwierdzili oni, że „na barkach” sądów powszechnych spoczywa rozstrzyganie sporów frankowych.

Postanowienie Izby Cywilnej oznacza, że na rozstrzygnięcie w sprawie sporów frankowych w SN trzeba będzie długo poczekać. TSUE zajmie się pytaniami izby w najlepszym razie za rok.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane