Snajper wystrzeli po raz trzeci

Choć druga część gry City Interactive nie okazała się superhitem, spółka zabiera się za produkcję kolejnej.

480 tys. — tyle sztuk drugiej części „Snajpera” do tej pory kupili gracze. To za mało, by grę warszawskiego dewelopera City Interactive określić jako wielki sukces komercyjny. Jednak dla spółki przyniosła ona wystarczające zyski, by mogła myśleć o produkcji trzeciej części.

— Rozpoczęliśmy pracę nad trzecią częścią „Snajpera”. Są one dopiero na etapie preprodukcyjnym — mówi Marek Tymiński, prezes City Interactive.

To oznacza, że firma kompletuje zespół, który zajmie się produkcją gry oraz pracuje nad jej koncepcją. Na stronie internetowej spółki niedawno opublikowano kilkanaście ogłoszeń o pracę. Według prezesa, więcej będzie wiadomo pod koniec roku. Wówczas mają zapaść decyzje, jak bardzo trzecia część będzie różniła się od drugiej. Na razie wiadomo tylko, że gra wyjdzie już na nowe konsole.

— Naszym celem jest wyprodukowanie tytułu, który nie tylko będzie podobał się graczom, ale i zostanie bardzo dobrze przyjęty przez branżowe media — mówi Marek Tymiński.

Druga część „Snajpera” została oceniona słabo, co spółka boleśnie odczuła po premierze. Po negatywnych recenzjach doszło do przeceny akcji na giełdzie. Z tej bolesnej lekcji City Interactive chce wyciągnąćwnioski na przyszłość. Podobnie jak z kilkakrotnie przekładanej premiery gry, co kompromitowało ją w oczach giełdowych inwestorów.

— Nie podajemy na razie żadnych dokładnych terminów premier gier, nad którymi pracujemy — twierdzi prezes. Dodaje, że trzecia część „Snajpera” najwcześniej może pojawić się w 2015 r. Do tego czasu City Interactive planuje wypuścić na rynek trzy inne gry. Jeszcze w tym roku w sprzedaży ma pojawić się strzelanka „AlienRage” (wcześniej nazywała się „AlienFear”). W czerwcu do graczy ma trafić pierwszy materiał, który będzie dystrybuowany w kanale cyfrowym.

Ma on być o połowę tańszy od „Snajpera”. Natomiast na przyszły rok City Interactive planuje premierę strzelanki „Enemy Front” oraz gry RPG „Lord of Fallen”. Ten ostatni tytuł będzie pierwszym, jaki studio wypuści na konsole nowej generacji. Produkcja gier ma zostać sfinansowana z własnych pieniędzy. O jakich kwotach mowa? Tego nie wiadomo. Przedstawiciele City Interactive podkreślają, że firmę stać na to i nie będzie sięgać po zewnętrzne finansowanie.

W tym miesiącu ma wykupić warte ponad 20 mln zł obligacje, które wyemitowała, by dokończyć „Snajpera 2”. — City Interactive może zostać zmuszone do sięgnięcia po finansowanie dłużne, jeśli „AlienRage” będzie się kiepsko sprzedawał i produkcja „Enemy Front” oraz „Lord of Fallen” przedłuży. Wówczas spółce może zabraknąć pieniędzy na dokończenie tych projektów — twierdzi Andrzej Bernatowicz, analityk DM IDM. Podkreśla, że nie wolno jeszcze skreślać drugiej części „Snajpera”. Zapowiedziana na III kwartał obniżka cen może przynieść warszawskiej firmie dodatkowe wpływy. Na razie do sprzedaży trafiło 1,1 mln sztuk gry. Według prezesa Tymińskiego, do końca roku ma to być 1,5 mln sztuk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu