Minister Skarbu Państwa, Jacek Socha, powiedział w sobotę PAP, że dopuszcza możliwość samodzielnej prywatyzacji kopalni węgla w Bogdance na Lubelszczyźnie poprzez jej sprzedaż na warszawskiej giełdzie.
Jak podkreślił Socha, decyzja o sposobie prywatyzacji kopalni w Bogdance będzie podjęta w porozumieniu z jej zarządem i załogą.
"Jeżeli zarząd Bogdanki będzie chciał, żeby Bogdanka była notowana na giełdzie, to ja jako minister skarbu podpiszę taką decyzję. Jestem przekonany, że to jest kierunek dobry" -powiedział Socha, który w sobotę przyjechał do Bogdanki na uroczystości górniczego święta - Barbórki.
Zarząd kopalni i związki zawodowe protestowały w listopadzie przeciwko resortowym planom przyłączenia Bogdanki do Elektrowni Kozienice i sprzedaży na giełdzie podmiotu, powstałego z obu tych firm. Według zarządu kopalni, byłoby to niekorzystne dla Bogdanki i regionu. Zarząd opowiada się za samodzielną prywatyzacją Bogdanki przez giełdę.
W zakładowym referendum, zorganizowanym przez związki zawodowe, ponad 90 proc. głosujących opowiedziało się za samodzielną prywatyzację Bogdanki przez giełdę i strajkiem w razie połączenia ich kopalni z Elektrownią Kozienice albo innym podmiotem.
Socha zapowiedział w sobotę, że w ministerstwie zostaną przeprowadzone analizy, czy Bogdanka jest dostatecznie dużym podmiotem, żeby być samodzielnie notowana na giełdzie i czy jej połączenie z Elektrownią Kozienice zwiększy sumę wartości obu firm.
"Jeżeli się okaże, że połączenie się nie opłaca, to takie decyzje nie będą podejmowane" - powiedział Socha. Dodał, że wyniki analiz będą gotowe jeszcze w tym roku albo na początku przyszłego.
Kopalnia w Bogdance zatrudnia ponad 3,1 tys. ludzi i osiąga najwyższą wydajność w polskim górnictwie. W ubiegłym roku wypracowała prawie 50 mln zł zysku netto, a tegoroczny zysk netto ma wynieść ponad 130 mln zł. W tym roku wydobędzie 5,4 mln ton węgla.
Zarząd kopalni planuje w latach 2005-2011 inwestycje o wartości przeszło 400 mln zł. Mają one doprowadzić do zwiększenia wydobycia do blisko 9 mln ton węgla rocznie.