Notowania drugiego banku Francji spadły w Paryżu o ponad 5 proc. To skutek odpisów powiązanych z ryzykownymi aktywami w USA (które zaważyły na wynikach z czwartego kwartału) oraz ścięcia dywidendy.
— Bank co kwartał rozczarowuje — ocenia Jonathan Tyce, analityk FBR Capital Markets International.
Instytucja, której przewodzi Frederic Oudea, zarobiła 221 mln EUR wobec 87 mln EUR przed rokiem. Wynik był jednak o wiele gorszy niż BNP Paribas, największego banku Francji, który wypracował 1,37 mld EUR.
W całym 2009 r. zysk Societe Generale wyniósł 678 mln EUR wobec 2,01 mld EUR w 2008 r.