Sodexho wygrało z hipermarketami

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 2008-12-03 00:00

Hipermarkety nie będą mogły sprzedawać bonów towarowych po cenie innej niż nominalna. Cieszą się Sodexho i małe sklepy.

Ustawa forsowana przez sieci handlowe zawetowana

Hipermarkety nie będą mogły sprzedawać bonów towarowych po cenie innej niż nominalna. Cieszą się Sodexho i małe sklepy.

Zaproponowana przez Polską Organizację Handlu i Dystrybucji (POHD) nowelizacja ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, która miała zliberalizować rynek bonów podarunkowych, jakie pracodawcy fundują swoim pracownikom, nie dojdzie do skutku. Prezydent Lech Kaczyński odmówił podpisania ustawy.

W obronie słabszych

Prezydent uważa, że obowiązujące od 2002 r. przepisy dotyczące bonów są dobre. Podkreśla, że ich wprowadzenie w życie miało na celu ochronę średnich i małych przedsiębiorstw przed agresywną polityką eliminowania z rynku konkurencji przez duże sieci handlowe.

"Pozytywne efekty obowiązywania dotychczasowych regulacji dla małych przedsiębiorców są zauważalne. Uchylenie ograniczenia emitowania i realizacji bonów po cenie niższej niż nominalna byłoby odczuwalne zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, gdzie istnieje szczególne ryzyko powstania dominacji dużych sklepów nad mniejszymi działającymi na rynku lokalnym" — czytamy w uzasadnieniu weta.

Zdaniem prezydenta, legalizacja sprzedaży bonów po cenie niższej od ich wartości nominalnej doprowadziłaby do pogłębienia różnic w kondycji oraz konkurencyjności drobnego handlu wobec wielkich sieci, co spowodowałoby nieodwracalne zmiany struktury rynku handlowego na korzyść wielkich sieci.

Przedstawiciele sieci hipermarketów widzą sprawę zupełnie inaczej. Według POHID, nowelizacja ustawy doprowadziłaby do uwolnienia konkurencji na rynku bonów, wartym 2-3 mld zł rocznie, opanowanym dziś przez zaledwie pięciu emitentów, wśród których dominuje Sodexho Pass Polska. Miałoby to przynieść korzyści nie tylko różnym sieciom handlowym, które mogłyby skutecznie konkurować (ceną bonów) np. z Sodexho, ale też pracodawcom, którzy mogliby taniej niż obecnie kupować bony dla pracowników (upusty, promocje itd).

Przegrana sprawa

Zawetowana ustawa wróci do ponownego rozpatrzenia przez Sejm. W branży niewielu wierzy jednak w możliwość jej uratowania. Przedstawiciele sieci handlowych twierdzą, że w sprawie ustawy podzielone są kluby PSL, SLD, a nawet PO, co w praktyce daje niewielkie szanse na jej uratowanie.

Branża handlowa też jest w tej sprawie podzielona. POHID, reprezentująca wielkie sieci , jest niepocieszona, ale inne organizacje triumfują.

— W prasie nie pisze się, że nowelizacja ustawy dotyczy głównie drobnego handlu, który na niej straci, a zyskają tylko sieci wielkopowierzchniowe. Od początku błędnie rozumiano jej konsekwencje. I dlatego doszło do jej uchwalenia w parlamencie — ocenia Ryszard Jaskowski, wiceprezes Polskiej Izby Handlu.