Dokument rozwijał jednostronne gwarancje brytyjskie z 31 marca 1939 r. i gwarancje dwustronne zawarte w protokole podpisanym 6 kwietnia 1939 r. w trakcie wizyty w Londynie Józefa Becka z brytyjskim sekretarzem spraw zagranicznych lordem Halifaxem.

>>>EUROPEJSKI SYSTEM BEZPIECZEŃSTWA W PRZEDEDNIU WOJNY
Kluczowy punkt zawartego traktatu brzmiał: ”W razie gdyby jedna ze stron umawiających się znalazła się w działaniach wojennych w stosunku do jednego z mocarstw europejskich na skutek agresji tego ostatniego przeciwko tejże stronie umawiającej się, druga strona umawiająca się udzieli bezzwłocznie stronie umawiającej się, znajdującej się w działaniach wojennych wszelkiej pomocy i poparcia będących w jej mocy”. W tajnym protokole zapisano: ”Przez wyrażenie mocarstwo europejskie użyte w tym układzie należy rozumieć Niemcy”. Zgodnie z ustaleniami z Francją i Wielką Brytanią armie sojuszników potrzebowały dwóch tygodni - czternastu dni - na rozpoczęcie działań zbrojnych.
Owych czternaście dni może być tragicznym symbolem niewydolności europejskich systemów bezpieczeństwa.
Od początku kampanii wrześniowej do wkroczenia na terytorium Rzeczypospolitej nakłaniany był świeży sojusznik III Rzeszy, czyli Związek Radziecki. Dlaczego uczynił to dopiero 17 września? Ponieważ Stalin odczekał spokojnie dwa tygodnie od wypowiedzenia Berlinowi wojny przez Londyn i Paryż w dniu 3 września. Mając pewność, że zachodni alianci nie uderzą na Niemcy zza Renu przystąpił do agresji na Polskę.
