Sokołów zyskał nowego i silnego akcjonariusza

Mariusz Wesołowski
opublikowano: 2001-09-05 00:00

Sokołów zyskał nowego i silnego akcjonariusza

W ubiegłym tygodniu spółka Sokołów pozyskała nowego akcjonariusza. Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju zdecydował się nabyć za 7,5 mln EUR część walorów posiadanych przez Federację Farmerów Szwedzkich, do której należy bezpośrednio około 20 proc. akcji, oraz przez spółki zależne 15 proc. EBOiR poinformował, że transakcja umożliwi Szwedom uwolnienie kapitału na nowe inwestycje i ekspansję w Europie Środkowej i Wschodniej. Wywiązując się z tych zapowiedzi EBOiR nabył w transakcji pozasesyjnej 8 mln akcji podlaskiego przedsiębiorstwa, co stanowi blisko 8 proc. kapitału firmy.

Inwestycja w akcje Sokołowa ma na celu m.in. promowanie restrukturyzacji i kompetentnego zarządzania oraz zasad prowadzenia działalności komercyjnej. Według federacji, transakcja ta nie oznacza, że postanowiła ona wyjść z inwestycji w spółce. Szwedzi podkreślają, że nadal mają długoterminowe plany związane z inwestycjami dotyczącymi Polski.

Sokołów jest obecnie największym holdingiem mięsnym w Polsce i jednym z większych w Europie. Jego udział w rynku szacowany jest na poziomie 15-20 proc. Taki stan jest wynikiem fuzji, jaka miała miejsce w ubiegłym roku oraz wcześniejszego o rok wchłonięcia zakładów Koło. Wtedy to do Sokołowa zostały dołączone inne spółki, których akcje posiadali Szwedzi. Były to FarmFood, Jarosław i Mięstar. Warto podkreślić, że w momencie łączenia wszystkie zakłady grupy spełniały standardy Unii Europejskiej, co już na początku znacznie obniżało koszty procesu. Zgodnie z założeniami, przychody nowego podmiotu miały sięgać 1 mld zł. Fuzja rozpoczęła okres restrukturyzacji Sokołowa. W celu zmniejszenia kosztów nastąpiły m.in. zwolnienia.

W I półroczu Sokołów zanotował stratę. W porównaniu z rokiem poprzednim strata netto była o ponad 70 proc. niższa od tej poniesionej w roku ubiegłym i to w odniesieniu do momentu sprzed fuzji. Niestety, był to rezultat działalności finansowej. Działalność operacyjna przyniosła wynik ujemny trzykrotnie wyższy niż rok wcześniej. Przede wszystkim było to spowodowane szybko wzrastającymi kosztami sprzedaży. Przychody osiągnęły poziom 417 mln zł i wskazują, że zakładany poziom 1 mld będzie trudny do osiągnięcia. Bilans wskazuje, że firma w dużym stopniu finansuje się środkami własnymi. Wśród zobowiązań większość stanowią zobowiązania krótkoterminowe. Pozytywnie na strukturę zadłużenia powinna wpłynąć pożyczka od EBOiR. Bank równolegle z nabyciem pakietu akcji pożyczy spółce 5 mln euro na rozwój przetwórstwa drobiu i działalności eksportowej.

Branża mięsna boryka się z problemami od wielu lat. Po załamaniu wschodnich rynków zbytu producenci wyrobów mięsa czerwonego stanęli w obliczu kryzysu związanego z chorobą wściekłych krów i pryszczycą. Kryzys związany z BSE skłonił firmę do rozszerzenia swojego asortymentu na produkty drobiowe. W miarę upływu czasu ten segment produkcji będzie zyskiwał coraz ważniejszą pozycję.

Zła kondycja Sokołowa spowodowała, że inwestorzy raczej niechętnie nabywali jego akcje. Tendencja spadkowa kursu trwa od 1,5 roku. W tym czasie spółka została przeceniona o ponad 70 proc. z poziomu 5,8 zł. W marcu zanotowała swoje historyczne minimum na poziomie 1,33 zł. Od tego momentu kurs powoli pnie się w górę. Wydaje się kwestią czasu pokonanie oporu na poziomie 1,8 zł. To stworzyłoby możliwość na wzrosty w okolice 2 zł. Wszelkie spadki powinny napotkać wsparcie w okolicach 1,55 zł.