Sól i metan łączą górnika z chemikiem

Maria Trepińska
opublikowano: 2005-08-19 00:00

Kompania Węglowa i Ciech szykują już wspólne projekty. Tymczasem przeciąga się przekazanie akcji giełdowej spółki do koncernu górniczego.

Do 15 sierpnia Kompania Węglowa (KW) miała otrzymać w ramach dokapitalizowania 36,7 proc. akcji chemicznej spółki giełdowej Ciech.

Tak przynajmniej zapisano w przyjętym przez Radę Ministrów harmonogramie. Termin nie został dotrzymany. Niezależnie od tego zarządy firm podjęły współpracę.

Okiem chemika

— Wspólnie z Kompanią powołaliśmy zespoły robocze, które przygotowują projekty współpracy biznesowej. Pod koniec miesiąca lub na początku września możemy porozmawiać już o konkretach — mówi Marek Klat, rzecznik Ciechu.

Przymiarki biznesowe dotyczą m.in. soli i metanu. Rzecz w tym, że przy produkcji węgla wydobywa się przy okazji także inne surowce. Na przykład w należącej do KW kopalni Dębieńsko znajdują się ogromne ilości zasolonej wody. Jest tam także zakład jej odsalania.

— Przymierzamy się do tego, aby odzyskiwać w tej kopalni sól i sprzedawać w naszej sieci — wyjaśnia Marek Klat.

Ciech przymierza się również do pozyskiwania metanu — gazu, który znajduje pod ziemią i stanowi spore zagrożenie dla górników pracujących na dole.

Okiem górnika

— Jesteśmy bardzo zainteresowani współpracą z Ciechem. O efekty synergii nie będzie trudno — mówi Maksymilian Klank, prezes KW.

Ciech to liczący się klient koncernu górniczego. Rocznie giełdowa spółka kupuje około 1 mln ton węgla, czyli tyle, ile produkuje jedna niewielka kopalnia. W skład KW wchodzi 17 kopalni węgla kamiennego.

Kompania też chce wykorzystać dobrze rozwiniętą sieć przedstawicielstw handlowych Ciechu do dystrybucji węgla w kraju. Przymiarki są zatem ambitne. Problem w tym, że niebezpiecznie przeciąga się proces przekazania akcji Ciechu do KW.

— Kompania nie otrzymała dokapitalizowania. Musimy dopracować umowę przekazania akcji Ciechu. Poza tym giełdowa spółka musi najpierw zrealizować plany przejęcia Sody Mątwy (obecnie ma 91 proc. — przyp. red.) — mówi Stanisław Speczik, wiceminister skarbu.

KW nie dostała także zapowiadanych 200 mln zł z Funduszu Restrukturyzacji Przedsiębiorstw ani akcji Węglokoksu, eksportera węgla. Środki uzyskane z dokapitalizowania (900 mln zł) mają być przeznaczone na spłatę starych długów.