Solid Security na łowach

opublikowano: 24-03-2014, 00:00

Przejęcie monitoringowych spółek Konsalnetu przez lidera segmentu czeka na zgodę urzędu antymonopolowego.

Grupa pościgowa plecy lidera będzie mogła zobaczyć co najwyżej przez lornetkę — tak już wkrótce może wyglądać sytuacja w polskim segmencie monitoringu, czyli całodobowego nadzoru sygnałów z systemów alarmowych klientów.

FOT. GK
FOT. GK
None
None

Pod koniec ubiegłego tygodnia do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpłynął wniosek w sprawie przejęcia zajmujących się tym spółek Konsalnetu — czyli największej pod względem przychodów grupy w całej branży ochroniarskiej — przez grupę Solid Security, już wyraźnie prowadzącą pod względem liczby klientów objętych monitoringiem.

— O tej transakcji w branży spekulowało się już od kilku miesięcy. Jeśli do niej dojdzie, Solid Security w segmencie monitoringu stanie się prawdziwym potentatem nie tylko w skali Polski, ale także tej części Europy. Drugi pod tym względem na rynku krajowym powinien być Juwentus, ale do lidera będzie mu daleko — i sądzę,że nikt go przez lata nie będzie w stanie dogonić, a co dopiero wyprzedzić — mówi Sławomir Wagner, prezes Polskiej Izby Ochrony. Według szacunków, Konsalnet świadczył usługi monitoringu dla około 60 tys. klientów.

Solid Security po ich wchłonięciu może objąć monitoringiem nawet 400 tys. instytucji, domów czy mieszkań. Eksperci zwracają jednak uwagę na to, że usługi monitoringu to dziś dla firm ochroniarskich jeden z najmniej rentownych segmentów rynku.

— W pościgu za klientem ceny abonamentu za usługi monitoringu obniżono tak drastycznie, że mniejszym graczom działanie w nim zupełnie przestało się opłacać — a detal długo był jednym z bardziej rentownych i biznesowo bezpiecznych segmentów rynku — mówi Sławomir Wagner.

Na wartym około 7 mld zł rynku ochrony Konsalnet (kontrolowany przez fundusz Value4Capital) i Solid Security (należące do Andrzeja Szymanowskiego) idą dziś niemal łeb w łeb. Zgodnie z szacunkami trzeciego na rynku Impela, pierwsza z firm ma 10,8 proc. rynku, a druga — 10,7 proc. Przekłada się to na około 750 mln zł przychodów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane