Zarząd Regionu Gdańskiego Solidarności oraz związkowa Sekcja Krajowa Drogownictwa zarzuciły resortowi transportu blokowanie budowy A1 Gdańsk — Toruń. Twierdzą, że ministerstwo próbując wyeliminować z gry koncesjonariusza — Gdańsk Transport Company — naraża region i skarb państwa na gigantyczne straty. Odszkodowania mogą sięgnąć nawet 370 mln EUR.
O sprawie ma zostać poinformowany premier Jarosław Kaczyński. Czy pomoże w powrocie GTC na A1, czy też może kontrowersje wokół budowy trasy będą jednym z powodów zapowiadanej nieoficjalnie dymisji Jerzego Polaczka, ministra transportu? Pewne jest jedno — gdańska Solidarność może być dla ministra silnym politycznym przeciwnikiem.