Solidne marki mogą liczyć na promocję

Ekspansja zagraniczna oparta na innowacyjnych firmach to jeden z filarów obecnego rządu. Przedsiębiorcy liczą na wsparcie za granicą.

Tomasz Bata, założyciel czeskiej firmy obuwniczej, który rozwinął firmę na całą Europę, jest bohaterem anegdoty o Afryce. Jego księgowy pojechał do Afryki i szybko wrócił, mówiąc: „o matko, wszyscy chodzą boso, nie zrobimy tam żadnego biznesu”. Przedsiębiorca pojechał tam sam i wrócił zadowolony, mówiąc — „mamy tam nieograniczony potencjał rozwoju, wszyscy chodzą boso”. Taką anegdotę przytoczył wczoraj Karol Zarajczyk, prezes Ursusa, podczas debaty „Globalna ekspansja europejskiej gospodarki” na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach. Ursus to świetny przykład udanej ekspansji na rynkach zagranicznych — dzięki pieniądzom zarobionym w Afryce był w stanie rewitalizować podupadłą markę ciągników, co umożliwiło mu coraz szybszy podbój rynku polskiego. Ursus ma dobre podstawy, by zostać beniaminkiem ministerstwa rozwoju, deklarującego mocne wsparcie dla innowacyjnych firm odważnie zdobywających zagraniczne rynki.

JAK WSPIERAĆ POLSKIE INNOWACJE I EKSPORT:
JAK WSPIERAĆ POLSKIE INNOWACJE I EKSPORT:
Konrad Zarajczyk, prezes Ursusa (z prawej), liczy na wsparcie polskiego eksportu przez rząd. Maciej Witucki, prezes Work Service’u, zgadza się, że taka pomoc jest potrzebna, ale chciałby uniknąć pułapki faworyzowania tylko firm państwowych.
R. KLIMKIEWICZ — EDYTOR

Jak zostać czempionem?

— Ekspansja zagraniczna oparta na innowacjach jest jednym z filarów planu gospodarczego tego rządu. Chcemy zmobilizować do tego duży kapitał — zarówno fundusze unijne, jak i obecny w Polsce kapitał, m.in. z dużych spółek, kontrolowanych przez państwo — mówił Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju. Jedną z metod promocji polskiej gospodarki jest wsparcie i budowa lokalnych czempionów tak, by mogły stać się zauważalnymi graczami na arenie międzynarodowej.

— Taktyka promowania naszego kraju przez folklor się nie sprawdziła. Chcemy promować Polskę przez solidne polskie marki, takie jak Solaris, Ursus, WB Elektronics czy PKP Cargo. Duża wartość dodana generowana przez innowacyjne, międzynarodowe czempiony pozwala generować wysokie marże, co przekłada się na szybszą budowę kapitału i wyższe płace — stwierdził Jerzy Kwieciński. Podkreślał, że będzie szukał ich w sektorze prywatnym, co powinno brzmieć miło dla ucha sektora prywatnego w Polsce. Jedną z firm, która nie ogląda się na państwowe wsparcie przy międzynarodowej ekspansji, jest Work Service, które ma 17 proc. rynku w Europie Środkowo-Wschodniej.

— Tytuł czempiona się zdobywa, nie zdobywa się go z mianowania. Zgadzam się na koncentrację wsparcia na sektorach przemysłowych, ale chciałbym uniknąć pułapki faworyzowania firm o określonych formach własności, co oznaczałoby preferencje dla państwowych firm w publicznych zamówieniach — mówił Maciej Witucki, prezes Work Service’u. Promocja polskich firm za granicą przez rząd jest od dawna bolączką rodzimych przedsiębiorców. Dlatego apelują one o wsparcie w ekspansji zagranicznej.

Państwo powinno pomagać

— Oprócz standardowych życzeń, by rząd nie przeszkadzał, chciałbym poprosić o najważniejsze dla nas wsparcie w ekspansji zagranicznej. Żadna firma zachodnioeuropejska nie powstała bez pomocy państwa, dlatego z zadowoleniem przyjmuję inicjatywy dalszego wspierania polskiego eksportu, m.in. poprzez powołanie superorganizacji wspierającej działania eksporterów — mówił Karol Zarajczyk.

— Jest duży potencjał we współpracy pomiędzy polskimi firmami za granicą i wzajemnym wspieraniu się, też z udziałem polskiego rządu — wtórował mu Maciej Libiszewski, prezes PKP Cargo.

— Z ministrem Mateuszem Morawieckim jest oczywiście łatwiej zdobywać zagraniczne rynki, ale bez niego też się da — mrużył oko Maciej Witucki. Możemy korzystać z rozwiązań sprawdzonych u naszych południowych sąsiadów, choć wiele z nich brzmi trochę jak déją vu prac naszego rządu.

— Czeski rząd wspiera udział tamtejszych firm w targach, gwarantuje ubezpieczenia dla eksporterów, udostępnia im ekspertów na terenie kraju, radcy handlowi przy ambasadach wyszukują cele inwestycyjne dla firm. Kontrolowany przez państwo czeskie bank udziela coraz więcej kredytów gwarancji, tworzymy fundusz innowacyjny i promujemy start-upy, co w sumie ma spowodować intensyfikację rozwoju — opowiadał Tomas Novotny, czeski wiceminister przemysłu i handlu.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane