Solidne materiały budowlane
Na rynku kapitałowym często występują zjawiska, które z pozoru nie mają się nijak do zdrowego rozsądku. Jednym z przykładów może być zdumiewający brak korelacji pomiędzy giełdowym zachowaniem kursów spółek budowlanych i przedstawicieli branży materiałów budowlanych. Od początku września indeks WIG Budownictwo stracił 20 proc., co wytłumaczyć można spadkiem koniunktury z powodu wysokich stóp procentowych. Trudno jednak wyjaśnić zwyżkową tendencję papierów producentów materiałów budowlanych, którzy prawie w takim samym stopniu uzależnieni są od popytu na mieszkania i domy. Doprowadziło to do sytuacji, w której spółki budowlane wyceniane są przy wskaźnikach C/Z i C/WK blisko dwukrotnie niższych niż producenci szkła, ceramiki czy rur.
Znakomicie zachowują się kursy hut szkła — Ireny i Krosna. Obie spółki mają w swoim akcjonariacie warszawski Minex. Powoli traci on jednak swoje wpływy, a walka o zarządzanie Ireną z rodziną Kieleckich doprowadziła już do 44-proc. wzrostu jej kursu od początku roku. Wzmocnienie wyceny Krosna (+14 proc. od 1 września) spowodował m.in. listopadowy buy-back.
Stabilny ostatnio kurs Cersanitu powinien znowu zwyżkować po rekomendacji kupna wydanej przez BM BGŻ. Z kolei trend wzrostowy Baumy dostał zadyszki, ale i tak posiadacze jej akcji od wielu już miesięcy głównie zyskują.
Nie wszystkim przedstawicielom branży wiedzie się dobrze. Murawski próbuje ratować się przed upadłością nową emisją akcji. Kurs Izolacji ostro zniżkuje przed wycofaniem spółki z GPW, a Atlantis szuka ratunku w zmianie działalności.