Sołowow zmienił swoje plany dotyczące nowego dziennika

Internet Securities
27-02-2006, 10:33

Michał Sołowow niespodziewanie zmienił plany odnośnie do swojego najnowszego projektu prasowego. Przygotowywany próbnie od ponad roku ogólnopolski dziennik nie zaistnieje na rynku, donosi poniedziałkowa „Gazeta Wyborcza”.

Michał Sołowow niespodziewanie zmienił plany odnośnie do swojego najnowszego projektu prasowego. Przygotowywany próbnie od ponad roku ogólnopolski dziennik nie zaistnieje na rynku, donosi poniedziałkowa „Gazeta Wyborcza”.

Gazeta o linii liberalno-konserwatywnej, nad którą od roku pracował ok. 30-osobowy zespół, nie zaistnieje na rynku samodzielnie. Zespół kierowany przez Pawła Lisickiego ma wzmocnić redakcję „Życia Warszawy”.

„Ostatnie ustalenia są takie, że nasze prace mają wzmocnić ‘Życie Warszawy’” – powiedział „GW” Lisicki.

„ŻW” będzie ukazywało się z podtytułem, który w przyszłości mógłby zostać tytułem nowej gazety, jeśli wydawca odniesie sukces na Mazowszu, dowiedziała się nieoficjalnie „Gazeta Wyborcza”.

W grudniu ub.r. Sołowow, jeden z pięciu najbogatszych Polaków, zapowiedział, że na marketing tytułu przeznaczy w ciągu najbliższych 2 lat 70 mln zł. Na początku br. zlecił jednej z firm przystosowanie budynku redakcyjnego „Życia Warszawy” na potrzeby wydawania nowego dziennika. Z badań opinii publicznej wynikało, że nowy opiniotwórczy dziennik znalazłby czytelników.

Sołowow ogłosi swoją decyzję o zmianie planów wkrótce po tym, gdy Agora, wydawca m.in. „Gazety Wyborczej”, zawiesiła wydawanie dziennika „Nowy Dzień” ukazującego się od listopada 2005 roku. Swoje plany odnośnie do wydawania opiniotwórczego dziennika podtrzymał natomiast Axel Spring, wydawca m.in. „Newsweeka” oraz „Faktu”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Internet Securities

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Sołowow zmienił swoje plany dotyczące nowego dziennika