Sony zatrudniło zewnętrznych śledczych i prawników, którzy mają oczyścić sieć firmy i złapać hakerów odpowiedzialnych za kradzież danych użytkowników. Japoński gigant zatrudnił m.in. firmę Data Forte, prowadzoną przez byłego agenta służb specjalnych USA, aby współpracowała w dochodzeniu z agentami FBI. Poprosił także o pomoc detektywów zajmujących się cyberbezpieczeństwem z firmy Guidance Software i konsultantów z Protiviti. Od strony prawnej nad śledztwem ma czuwać wynajęta przez Japończyków duża firma prawnicza Baker McKenzie.
Hakerzy włamali się do systemu Sony i ukradli dane ponad 100 mln
graczy.