W piątek nie doszło do podpisania umowy między Spółką Producencką Plus a Dresdner Bankiem i Prokomem, dowiedziała się Polska Agencja Prasowa.
- Jest pewna rozbieżność, pewien niuans, na który nie wszyscy zgodzili się. Jest przerwa w rozmowach, ale jest też nadzieja, że jeszcze wrócimy do stołu rokowań - powiedział w rozmowie z PAP ks. Rafał Markowski, prezes SP Plus.
Potwierdził, że rozmowy toczą się głównie wokół sposobu finansowania spółki przez ewentualnych inwestorów.
- Jesteśmy w akcjonariacie Radia. Od jakiegoś czasu trwają poszukiwania inwestora strategicznego. Jednym z takich partnerów jest Dresdner Bank. Rozmowy z tym partnerem cały czas trwają i zostały zawieszone na okres świąt – powiedziała PAP Beata Stelmach zasiadająca w radzie nadzorczej Prokomu.
Ks. Markowski jest przekonany, że los spółki zależy od zawarcia umowy z Dresdner Bankiem i Prokomem.
- Jedynym ratunkiem dla tego radia jest podpisanie tej umowy. Jeżeli nie zostanie ona podpisana do końcu roku, to radio musi upaść – powiedział ks. Markowski.
Nieoficjalnie mówi się, że dług SP Plus sięga kilkanaście milionów złotych. Pierwsze podejście do podpisania umowy radia z Dresdner Bankiem i Prokomem miało miejsce w sierpniu, ale nie zgodził się na nie wtedy Episkopat Polski, który jest jego właścicielem.
MD