Spada popyt na sprzęt rolniczy
Wśród dłużników notowanych na komercyjnym rynku obrotu wierzytelnościami nie brakuje podmiotów z branży maszynowej, w tym fabryk produkujących sprzęt rolniczy. Wymagalne zadłużenie niektórych firm z tego sektora przekroczyło stan alarmowy. Takie sygnały dochodzą między innymi z zakładów hutniczych, które dostarczają część maszynowego budulca, oraz z niektórych kuźni.
TEN WIZERUNEK finansowy pogarsza trudna sytuacja w polskim rolnictwie, ograniczona liczba preferencyjnych linii kredytowych dla rolników oraz niezbyt korzystne proporcje cen produktów rolnych do cen sprzętu rolniczego. Warto dodać, że owe proporcje wpływają również na decyzje niektórych producentów o utrzymywaniu cen maszyn i narzędzi rolniczych, co ma zapewnić im utrzymanie udziału w rynku. Tym samym dostosowują się oni do nowych warunków związanych z wahaniami koniunktury na artykuły rolnicze, ale równocześnie narażają na ponoszenie dodatkowych kosztów inflacji. Takiej polityce nie hołdują dostawcy tych fabryk, zwłaszcza ci, których wyroby drożeją ponad stopę inflacji.
W MINIONYCH tygodniach odnotowano kilka transakcji sprzedaży wierzytelności wobec producentów sprzętu rolniczego. Niezbyt korzystna opinia o branży nie odstrasza inwestorów, zwłaszcza że uzyskiwane ceny są dość atrakcyjne. Za należności podstawowe płaci się od 85 do 95 procent, za odsetki zaś do 60 procent wartości nominału. Zdaniem pośredników działających na rynku długów, sezonowość sprzedaży wyrobów sprawia, że dłużnikom z tej branży kończy się dopływ gotówki. Obecnie jest jeszcze dogodny moment, by inwestor wykupił dług i od razu zwrócił się do producenta z wezwaniem do zapłaty.
Rozłożenie spłaty na kilkumiesięczne raty może okazać się jednak mało skuteczną, bo zbyt odległą formą windykacji należności.
Z praktyki windykacyjnej wynika, że producenci maszyn rolniczych starają się unikać egzekucji komorniczych. Swoje zadłużenie spłacają dość systematycznie, w miarę spływu środków od odbiorców sprzętu.
NIECO WIĘKSZYM zainteresowaniem cieszą się długi firm produkujących kombajny ziemniaczane. Nie bez znaczenia jest prognoza zmechanizowania uprawy ziemniaka w Polsce. Produkowany u nas sprzęt jest technicznie porównywalny z zachodnim, a kosztuje przy tym znacznie mniej. Obniżenie eksportu do krajów byłego ZSRR ma szansę zostać zrekompensowane na rynku krajowym.