Około 90 minut po rozpoczęciu wtorkowej sesji Średnia Przemysłowa Dow Jones spadała o 1,1 proc., S&P500 zniżkował o 1,0 proc., a Nasdaq tracił 0,7 proc. Podobnie jak w poniedziałek, po początkowym wyraźnym ruchu indeksów w dół widać było jednak ożywienie popytu i redukcję części strat. Podaż przeważała we wszystkich 11 głównych segmentach S&P500, w którym spadała wartość 464 z 503 spółek. Najmocniej taniały przemysłowe (-1,4 proc.), nieruchomości i materiałowe (po -2,0 proc.). Najmniejsze straty notowały spółki oferujące dobra codziennego użytku (-0,7 proc.) i IT (-0,65 proc.).
Rentowności obligacji USA rosły, w przypadku 2-letnich dochodząc prawie do 4 proc., a 10-letnich przekraczając 3,6 proc. Rynek oczekuje w środę podwyżki stóp o 75 pkt. bazowych. Ważniejsze dla inwestorów jest jednak „dot plot”, czyli to jak bank centralny widzi dalszą dynamikę stóp.
