Spadek euro to nie plotka
W mijającym tygodniu kurs euro w stosunku do dolara i jena spadł do najniższych poziomów notowanych w historii.
POCZĄTEK tygodnia przyniósł stabilizację kursu na poziomach EUR/USD 1,0295-1,0330, lecz w ciągu następnych dni rozpoczęła się kolejna fala wyprzedaży waluty europejskiej. W piątek po południu został przebity poziom EUR/USD 1,0100
UCZESTNICY międzynarodowego rynku walutowego zdają się obecnie przykładać mniejszą wagę do wskaźników fundamentalnych. Jedyną informacją, jaka była w stanie powstrzymać chwilowo spadki euro, były pogłoski o możliwej interwencji ECB i japońskiego Ministerstwa Finansów. Dealerzy wskazywali, że ryzyko takiej interwencji jest większe w bieżącym tygodniu, bo płynność rynku ograniczały święta w Japonii i w USA.
W PIĄTEK pojawiła się plotka o rzekomej śmierci prezydenta Jelcyna. Nie był to pierwszy przypadek pochowania rosyjskiego prezydenta przez rynek walutowy. Jednak pogłoski te zostały szybko zdementowane przez Kreml, a cała wina została zrzucona na czeczeńskich bojowników.
W PRZYSZŁYM TYGODNIU wpływ na notowania kursu euro mogą mieć dane dotyczące bilansu handlowego EMU. Między 26 a 29 listopada poznamy także, jak kształtowała się podaż pieniądza na tym obszarze. Są to dane uważnie obserwowane przez ECB.